W latach 80. artysta podróżował w poszukiwaniu malarskich motywów na południe Europy; tworzył głównie w plenerze malując rozsłonecznione pejzaże Włoch i Grecji. Z tego okresu pochodzi prezentowany obraz przedstawiający fragment spiętrzonych schodów i stojące na stopniach doniczki z kwiatami. Banalny temat stał się pretekstem do wykreowania luministycznego studium, w którym światła i cienie krzepną w dekoracyjne układy plam i splątanych linii. To artystyczny zapis ulotnej, metafizycznej chwili upalnego dnia.