Pejzaż przedstawiający drogę biegnącą poprzez polanę w głąb lasu, w szpalerze drzew i krzewów. Białe pnie brzóz na tle ciemnej ściany lasu i rudości krzewów emanują jesienny smutek. Właśnie poprzez uchwycony nastrój melancholii jak też sposób malowania uwydatniający fakturę pejzaż ten sytuuje się w kręgu malarstwa pieredwiżników. Zamówiony został u artysty przez Zofię Chełmicką dla dekoracji jej pałacu w Baku. Przetrwał rewolucyjną zawieruchę i Powstanie Warszawskie i dotrwał do dnia dzisiejszego.