Aukcje
Wystawy
Obrazy galerii
Zaproponuj obiekt
KUP SPRZEDAJ Usługi
Inspiracje
O nas
Kontakt
pl
pl
en
pln
pln
eur
usd
chf
57.

Zofia Artymowska
(1923-2000)

Collage 3, 1982

rysunek, collage / 49,7 x 32,7 cm

sygn. p.d.: Zofia Artymowska 1982. napis ołówkiem pod kompozycją I.d.: rysunek collage 1982

Cena wywoławcza:
4 500 zł
Cena wylicytowana:
4500 zł
57.

Zofia Artymowska
(1923-2000)

rysunek, collage / 49,7 x 32,7 cm

sygn. p.d.: Zofia Artymowska 1982. napis ołówkiem pod kompozycją I.d.: rysunek collage 1982

Podatki i opłaty

  • Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna.
    Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 20%.

Oferowana praca łączy technikę kolażu z ołówkowym rysunkiem; gęsta siatka linii uporządkowanych rygorystycznym, wewnętrznym rytmem kompozycji przypomina o swej konstruktywistycznej genealogii i odwołuje się do efektów op-artu zarazem.

Zofia Artymowska urodzona w 1923 roku, to jedna z najbardziej wyrazistych postaci awangardowej polskiej sztuki powojennej. Jej twórczość połączyła świat abstrakcji geometrycznej z poszukiwaniami naukowymi z dziedziny matematyki oraz optyki. ,,Fundamentalne założenie moich poszukiwań wywodzi się z przekonania, że podstawowym elementem wszystkiego, co nas otacza, co istnieje dokoła nas, jest jednostka, ułożona, powielona lub zakomponowana w różny sposób. Definicja ta stanowi credo działań ostatnich lat mojej pracy twórczej” – mówiła malarka (Artymowska Z., Zofia Artymowska Poliformy 1970-1983 [katalog wystawy], s. nlb.) Edukację artystyczną Artymowska odebrała w krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych w pracowni Eugeniusza Eibischa. Tam przede wszystkim – co ważne dla jej późniejszej twórczości – zdobyła solidny warsztat kolorystyczny. Szybko porzuciła tradycyjne malarstwo figuratywne i postimpresjonistyczne na rzecz abstrakcyjnych eksperymentów z formą, przestrzenią oraz barwą. Ten ostatni element stanowi dla artystki pewnego rodzaju mechanizm, silnie angażujący narząd wzroku. Jej abstrakcje wykraczają poza dekoracyjność. Koncept intelektualny tej twórczyni spotyka się w jej pracach z precyzyjnym światłocieniem, dając w efekcie iluzję przestrzeni wciągającej widza do środka. W latach 50. wraz z mężem Romanem Artymowskim, również malarzem, była jedną z osób odpowiedzialnych za odbudowę wizualną zniszczonej Warszawy. Współtworzyła freski, polichromie oraz sgraffita na fasadach kamienic Starego i Nowego Miasta, za co otrzymała Nagrodę Państwową II stopnia oraz Złoty Krzyż Zasługi. Przełomem w jej biografii stały się wyjazdy dydaktyczne do Iraku i Iranu. Artymowska spędziła tam wiele lat, wykładając malarstwo ścienne i rysunek na Uniwersytecie w Bagdadzie oraz w Teheranie. Doświadczenie pustynnego krajobrazu oraz tamtejszej kultury głęboko wpłynęło na jej postrzeganie przestrzeni, co wyraźnie rezonowało w późniejszych dziełach. Prawdziwy przełom w jej sztuce nastąpił na przełomie lat 60. i 70., kiedy to Artymowska rozwijała serię obrazów zatytułowaną „Poliformy”. Geneza tego kultowego cyklu wiąże się zafascynowaniem kształtem walca, w którym malarka dostrzegła element przypominający industrialną rurę. Tę cylindryczną bryłę artystka zaczęła multiplikować, kadrować i układać w precyzyjne, matematyczne struktury. Te kompozycje, poprzez kontrast i napięcie generowane między kształtem a wolną przestrzenią, tworzyły trójwymiarowe iluzje optyczne. Artymowska w genialny sposób zetknęła tu geometryczny porządek z pamięcią o bezkresnym, pustynnym krajobrazie Bliskiego Wschodu. Po powrocie na stałe do kraju w 1979 roku kontynuowała karierę akademicką, pracując m.in. jako docentka na PWSSP (obecne ASP) we Wrocławiu. Pod koniec życia wraz z mężem zakupili i odrestaurowali pałac jej przodka, gen. Klickiego w Łowiczu. Wnętrza zaadaptowano na cele mieszkalne i wystawiennicze, artyści stworzyli w nim atelier malarskie, ale także fundację Promocja Polskiej Sztuki Wizualnej oraz jedną z pierwszych niezależnych Galerii Malarstwa Współczesnego w Polsce, promującą młodych twórców. Artystka zmarła w 2000 roku w Warszawie.