Aukcje
Wystawy
Obrazy galerii
Zaproponuj obiekt
KUP SPRZEDAJ Usługi
Inspiracje
O nas
Kontakt
pl
pl
en
pln
pln
eur
usd
chf
46.

Leon Tarasewicz
(ur. 1957)

Instalacja, 2016

pleksi, ledy / 150 x 140 x 22 cm
Cena wywoławcza:
140 000 zł
Estymacja:
180 000 - 200 000 zł
46.

Leon Tarasewicz
(ur. 1957)

pleksi, ledy / 150 x 140 x 22 cm

Podatki i opłaty

  • Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna.
    Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 20%.
  • Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite" według progów zawartych w regulaminie aukcji. Do 50 tys. euro stawka opłaty wynosi 5%.

Warszawa, kolekcja prywatna.

Warszawa, Cliche Gallery, Jaśnie Oświecone, 28.03-30.04.2025. Wrocław, Muzeum Architektury, Leon Tarasewicz, 10.05-26.08.2018. Supraśl, Akademia Supraska, Leon Tarasewicz, 04.08-15.09.2017. Poznań, Galeria Ego, Światło obrazów, 13.05-19.08.2016.

Tarasewicz twierdzi, że jego obrazy zawsze w jakiś sposób odnoszą się do rzeczywistości. W zestawieniu z surową, minimalistyczną, do bólu abstrakcyjną instalacją świetlną tworzy to interesujące napięcie – pokazane zostaje niewiele. Prezentowana praca nie odwzorowuje niczego, co dałoby się rozpoznać, a mimo to zachowuje esencję rzeczy dobrze nam znanych. Otwiera pole do indywidualnej interpretacji – którą czułą strunę poruszy, zależy tylko od samego odbiorcy. W obrazach i instalacjach Tarasewicza częstym motywem są linie i pasy, obecne również w oferowanej pracy. Zbudowana z prostokątów wykonanych z pleksi, podświetlonych barwami podstawowymi, rezygnuje z tego, co w malarstwie artysty najbardziej rozpoznawalne: ze śladu ręki. Pewna ludzka nieregularność zostaje usunięta, a jej miejsce zajmują materiały syntetyczne – pleksi i LED – kojarzone z przestrzenią wielkomiejską, z tym co dopomina się o naszą uwagę. Prezentowana „Instalacja” pokazywana była na wystawie „Jaśnie Oświecone” w warszawskiej Cliché Gallery w 2025 roku. Kuratorka, Karolina Kliszewska, przedstawiała zgromadzone prace jako „nośniki energii”, zdolne łączyć widza z intuicją i wewnętrzną mądrością. Kliszewska interpretowała je również jako symbolizujące „zrozumienie oraz możliwe połączenie z uniwersum, z tym co fizyczne i poza fizyczne, niosące oświecenie” (Kliszewska K., tekst kuratorski wystawy Jaśnie Oświecone, Cliché Gallery, Warszawa 2025). W tym kontekście podświetlone prostokąty Tarasewicza stają się czymś więcej niż źródłem światła w sensie dosłownym. To propozycja introspekcji: by w chłodnym, syntetycznym materiale szukać czegoś, co wcale nie musi być chłodne.

Myślę, że sztuka zawsze odzwierciedla miejsce. I czas. To jest nieodłącznie związane z tworzeniem, chociaż sam artysta nie zawsze zdaje sobie z tego sprawę. Nie jest świadomy tego związku. (…)Nie ma na moich obrazach rzeczy, które nie miałyby odniesienia do rzeczywistości. Często osoby działające w opozycji do zastanych idei powracają do klasyki. Artyści, którzy tworzą – wydawałoby się – abstrakcyjne obrazy, wcale nie wywodzą ich z idei abstrakcji. – Leon Tarasewicz w rozmowie z Elżbietą Dzikowską

cyt. za: Dzikowska E., Artyści mówią. Wywiady z mistrzami malarstwa, wyd. Rasikon Press.

Absolwent warszawskiej ASP (dyplom w 1984 r.), uczeń Tadeusza Dominika. Jeden z najbardziej intrygujących malarzy współczesnych. Pełen inwencji i kolorystycznej wrażliwości. Jego malarstwo rodzi się z obserwacji pejzażu pozbawionego ludzkiej obecności, otaczającej go natury, którą wnikliwie analizuje a następnie przenosi na płótna. Przedstawienia te nie mają jednak w sobie nic z realizmu. Lasy, pola, ptasi lot to harmonijnie kompozycje powtarzających się motywów bliższe abstrakcji. Przyczyną jest dążenie do odnalezienia wartości czysto malarskich – kolor, faktura, światło. Tarasewicz stosuje głównie kolory podstawowe, czasem kontrasty barw dopełniających. Oferowany tryptyk, doskonały w swym wyrazie umożliwia widzowi szczególne przeżycie koloru i przestrzeni. Monumentalna instalacja wpisuje się do grupy najlepszych dzieł tego niezwykłego artysty, który zwykł mawiać: „Moim marzeniem jest, by obrazy przejęły kontrolę nad odbiorcą w taki sposób, by jego otoczenie przestawało istnieć, wtedy obraz, nieograniczony żadnymi ramami, mógłby się bez przeszkód rozrastać, wciągając odbiorcę.” Od 1996 roku Tarasewicz prowadzi Gościnną Pracownię Malarstwa na ASP w Warszawie, związany jest z Galerią Foksal, Galerią Białą w Lublinie oraz z berlińską Galerie Nordenhake. Tarasewicz brał udział między innymi w Biennale w Sao Paulo w roku 1987 i w APERTO ’88 w ramach weneckiego Biennale. Wielokrotnie uczestniczył w zbiorowych prezentacjach sztuki polskiej za granicą, m.in.: z Andrzejem Szewczykiem i Krzysztofem M. Bednarskim (Berlin, 1989), z Karolem Broniatowskim, Edwardem Dwurnikiem, Izabellą Gutowską i Jerzym Kaliną (Luksemburg, 1992). Jego wystawy indywidualne odbyły się w Springer & Winckler Galerie w Berlinie (1998, 2001) i we Frankfurcie nad Menem (1992, 1996), w Galerie Nordenhake w Sztokholmie (1989, 1991, 1993, 2001), w Galleria del Cavallino w Wenecji (1986, 1989, 2001).