Aukcje
Wystawy
Obrazy galerii
Zaproponuj obiekt
KUP SPRZEDAJ Usługi
Inspiracje
O nas
Kontakt
pl
pl
en
pln
pln
eur
usd
chf
69.

Wojciech Fangor
(1922-2015)

Kopia obrazu Pabla Picassa Acrobate à la Boule [Akrobatka na kuli], 1954

olej, płótno / 130 x 88,5 cm

sygn. p.d.: Fangor 54, na odwrociu pieczęć (nieczytelna).

Cena wywoławcza:
400 000 zł
Estymacja:
500 000 - 700 000 zł
Cena wylicytowana:
400 000 zł*
69.

Wojciech Fangor
(1922-2015)

olej, płótno / 130 x 88,5 cm

sygn. p.d.: Fangor 54, na odwrociu pieczęć (nieczytelna).

Podatki i opłaty

  • Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna.
    Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 20%.
  • Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite" według progów zawartych w regulaminie aukcji. Do 50 tys. euro stawka opłaty wynosi 5%.

Polska, kolekcja prywatna (zakup w Sotheby’s, Londyn, 2025)
USA, kolekcja prywatna.
Własność artysty.

Catalogue raisonné, strona internetowa Fundacji Wojciecha Fangora, poz. 137.

Wojciech Fangor należy do grona powojennych artystów, którzy dokonali w sztuce prawdziwego przewrotu. Jego nowatorskie, pulsujące kręgi i płynące, barwne fale zyskały uznanie nie tylko w Polsce, lecz także na świecie. Zanim jednak artysta doszedł do własnego, rozpoznawalnego języka abstrakcji, przeszedł długą drogę: od akademickich studiów i obserwacji mistrzów, przez socrealistyczne realizacje powojenne, aż po śmiałe eksperymenty z przestrzenią, światłem i optycznym działaniem obrazu. Oferowana praca pochodzi z 1954 roku, a więc z wczesnego okresu twórczości Fangora, kiedy artysta tworzył przede wszystkim obrazy zgodne z doktryną socrealizmu oraz projekty propagandowe. W tym czasie polskie środowisko artystyczne, mimo politycznej izolacji kraju, miało dostęp do wybranych wzorców sztuki zachodniej – zwłaszcza twórczości artystów francuskich sympatyzujących z socjalizmem. Jak podaje Wojciech Zmorzyński: „Fangor był pod niewątpliwym wpływem malarstwa Pabla Picassa i Fernanda Légera. Obaj francuscy twórcy należeli do partii komunistycznej, Picasso dodatkowo nie opuścił Paryża w czasie wojny, co wpłynęło na jego dużą popularność we Francji, liczne wystawy po wyzwoleniu, recenzje i reprodukcje prac w czasopismach, również w Polsce” (W. Zmorzyński, Fangor. Poza obraz, Muzeum Narodowe w Gdańsku, s. 11). Prezentowana „Kopia obrazu Pabla Picassa Acrobate à la Boule (Akrobatka na kuli)” jest kopią szczególną. Fangor nie odtwarza wiernie kompozycji mistrza kubizmu, lecz przepuszcza ją przez własną wrażliwość i doświadczenie malarskie. W jego wersji na pierwszy plan wysuwa się postać siedzącego mężczyzny – masywna, klasycyzująca, wyraźnie modelowana światłocieniem i mocnym konturem. Pejzaż oraz tytułowa akrobatka na kuli potraktowane zostały szkicowo, niemal jako tło dla monumentalnej sylwetki sportowca. W tej reinterpretacji męskie ciało zyskuje cechy bliskie socrealistycznej stylizacji: staje się symbolem zdrowia, siły fizycznej i nowego człowieka, gotowego do pracy, wysiłku i obrony kraju. Oryginał Picassa, namalowany w 1905 roku, należał początkowo do Leo i Gertrudy Steinów, a w 1913 roku został zakupiony przez rosyjskiego kolekcjonera Iwana Morozowa. Kilka lat później, wraz z innymi dziełami z jego kolekcji, trafił do zbiorów Państwowego Muzeum Nowej Sztuki Zachodniej w Moskwie. Po zamknięciu muzeum decyzją Stalina w 1948 roku kolekcję rozdzielono pomiędzy Ermitaż w Leningradzie i Muzeum Sztuk Pięknych w Moskwie, gdzie znalazła się praca Picassa. Nie wiadomo, czy Fangor zetknął się z dziełem bezpośrednio, czy poprzez reprodukcję, musiało jednak wywrzeć na nim istotne wrażenie, skoro zdecydował się je przepracować w tak osobisty sposób. Powstała praca jest świadectwem momentu przejściowego: Fangor funkcjonował jeszcze w realiach sztuki powojennej i socrealistycznej, a zarazem uważnie studiował zachodnich mistrzów, szukając własnej drogi. Lekcja Picassa nie była tu więc jedynie ćwiczeniem z kopiowania. Stała się etapem szerszych poszukiwań formalnych, które z czasem doprowadziły Fangora do odrzucenia figuracji i przejścia ku metafizycznej abstrakcji i przestrzeni iluzyjnej. W tym sensie „Kopia obrazu Pabla Picassa Acrobate à la Boule” jest prawdziwym kolekcjonerskim rarytasem – rzadkim zapisem młodego artysty, który stojąc jeszcze przed własnym przełomem, uczył się od mistrza, ale już zaczynał mówić własnym głosem.

Absolwent Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie, bezsprzecznie należy do grona największych klasyków współczesności, którzy swoją twórczością nadali kształt całej polskiej sztuce okresu powojennego. Jest w czołówce najbardziej rozpoznawalnych polskich artystów, którego obrazy podbijają nie tylko rodzimy ale i światowy rynek sztuki. Początkowo Fangora fascynował kubizm. W okresie socrealizmu namalował obraz Matka Koreanka, jedno ze sztandarowych dzieł tego kierunku, a także stworzył wiele plakatów. W drugiej połowie lat 50. zwrócił się ku sztuce abstrakcyjnej. Jego twórczość zdominowana została przez problematykę przestrzeni, pokrewną estetyce op-artu. „Studium przestrzeni”, pierwszy na świecie projekt typu environment, zrealizowany w 1958 roku razem ze Stanisławem Zamecznikiem w Salonie „Nowej Kultury” był niewątpliwie przełomowym momentem w karierze artysty. Przy wejściu na wystawę Wojciech Fangor zamieścił krótkie wyjaśnienie: „Celem tej wystawy jest przekazanie zależności przestrzennych pomiędzy obrazami. Nie interesuje mnie, co zachodzi w indywidualnym obrazie, lecz co zachodzi pomiędzy obrazami. Obrazy stają się anonimowymi elementami zespołu, który rozpoczyna nowe życie i spełnia się w przestrzeni rzeczywistej. Odbiorca przez wybór drogi i czasu staje się automatycznie współtwórcą dzieła”. Na pierwszą połowę lat 70. przypada okres kontynuacji badań nad problematyką iluzji przestrzeni. Powstają wielkoformatowe płótna, w dużej części oparte na motywie fali. W 1970 roku Wojciech Fangor otworzył swoją indywidualną wystawę w Muzeum Guggenheima w Nowym Jorku. Było to wydarzenie przełomowe w życiu twórczym artysty. Mający już wówczas duże doświadczenie artystyczne Fangor zdawał sobie sprawę z kluczowej roli jaką odgrywała zależność między dziełem sztuki a otaczającą je przestrzenią. Relacja ta była ogromnie ważna w przypadku kół i fal toteż architektura wnętrza Muzeum Guggenheima spinała całą ekspozycję nadając jej odpowiedniego poszukiwanego przez Fangora wydźwięku.

Fangor musi być wyjątkowy – a przynajmniej w moim doświadczeniu jest wyjątkowy – jako malarz, o którym nie można powiedzieć, że się go oglądało dopóki nie zobaczy się jego dzieła w oryginale. (…) Kolory Fangora, zazwyczaj żywe, choć niekiedy przytłumione, wydają się płynąć i wirować na płótnie jak farby wlane do basenu. Albo powierzchnia koloru może pulsować na tle innego koloru, kurcząc się i rozkurczając jak ameba oglądana pod mikroskopem. Niekiedy wydaje się, że jedna z tych powierzchni zaraz odpłynie i zniknie z płótna. A jednocześnie powstaje wrażenie, że kolory zmieniają się, nie tylko pod względem intensywności, lecz także tonu barwy. (…) Jest on wielkim romantykiem op-artu, działającym nie według reguł, lecz według połączenia intuicji i eksperymentu, odwołującym się nie do rozumu, lecz do naszej tęsknoty za tym, co tajemnicze. Kiedy już to czysto wzrokowe wrażenie nowości się zatrze, okaże się, że ta sztuczka optyczna faktycznie jest czymś więcej niż tylko sztuczką i jawi się jako brama do nowego doświadczenia koloru i przestrzeni. – John Canaday Fangor’s Romantic Op, New York Times, Feb 15, 1970, p.103.