Podatki i opłaty
-
Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna.
Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 20%.
Fangor Wojciech (1922 - 2015)
sygn. p.d.: Jul. Fałat / Bystra 1916, na odwrociu dwa potwierdzenia autentyczności: Jerzego Sienkiewicza z 1954 r. oraz Tadeusza Wierzejskiego z 1954 r.
sygn. p.d.: Jul. Fałat / Bystra 1916, na odwrociu dwa potwierdzenia autentyczności: Jerzego Sienkiewicza z 1954 r. oraz Tadeusza Wierzejskiego z 1954 r.
Podatki i opłaty
Niemcy, kolekcja prywatna.
Prezentowany „Pejzaż z Bystrej” z 1916 roku stanowi przykład dojrzałej twórczości Juliana Fałata. Artysta ten był zdecydowanie jednym z najważniejszych i najbardziej cenionych polskich pejzażystów okresu Młodej Polski. Dzieło to reprezentuje tzw. okres beskidzki, zapoczątkowany w 1910 roku, kiedy to malarz zrezygnował z funkcji rektora krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych, przeszedł na emeryturę i osiadł na stałe w swojej willi z pracownią w Bystrej Śląskiej. Na pierwszym planie „Pejzażu z Bystrej” przykuwającym wzrok elementem jest gąszcz korzeni wyrwanego z ziemi drzewa. Ta część obrazu łamie zasadę klasycznej harmonii i idealizacji świata, według której kompozycja pejzażu powinna być zrównoważona, uporządkowana i nienarzucająca się widzowi gwałtownymi kształtami. Artysta świadomie wprowadza więc do kompozycji pierwiastek dramatyzmu, symbol utraty stabilności i gwałtownej zmiany, który wyrasta z młodopolskiego dekadentyzmu. Bohaterem obrazu staje się natura, która jawi się tu jako przejaw wiary w panteistyczny ład wszechświata. Drugi plan stanowią pasy malowanych dynamicznymi pociągnięciami pędzla drzew. Wprowadzają one do kompozycji nie tylko głębię przestrzenną i wyraźny kontrast z jasną plamą śniegu, ale także element rytmu, który ożywia statyczny krajobraz górski. Fałat rezygnuje ze szczegółowości na rzecz szerokich, impresjonistycznych plam barwnych, czym doskonale oddaje grę światła i cienia w zimowym lesie. Światło w tym pejzażu jest autentyczne, rozedrgane, a barwy, jak chociażby ugier i seledyn, świetnie ze sobą korespondują. Kontrastem do splątanych gałęzi i pasma drzew z pierwszego i drugiego planu jest oddalony łańcuch górski, namalowany w jasnej tonacji. Fałat podczas malowania tej części ponownie nie skupiał się na detalach, a strukturze śniegu, kolorystyce i rozłożeniu światłocienia. „Można powiedzieć śmiało, że Fałat jest pierwszym w Polsce i – jak dotychczas – jedynym malarzem, który dał nam w obrazie śnieg, ten obfity, nadmierny, w ogromnych przestrzeniach rozciągający się, skrzący do słońca miljardem brylantów, niepokalany w swej bieli, a miękki i puszysty śnieg…” (Waśkowski A., Artykuł krytyczno-literacki, „Dziś i Jutro: pismo dla młodzieży żeńskiej”, Kraków 1926, s. 24). Choć Julian Fałat znany jest jako absolutny mistrz techniki akwarelowej, to właśnie obrazy olejne umożliwiły mu pełne rozwinięcie faktury jako istotnego środka wyrazu artystycznego. Śledząc gesty i dukt pędzla na powierzchni płótna, możemy dostrzec swobodę, z jaką artysta utrwalał beskidzkie krajobrazy, łącząc młodopolską melancholię z nowoczesną formą.
(…) Fałat ma niepospolitą zdolność, świadczącą, że ten wyborny gruntowny rysownik jest także malarzem z bożej łaski: wie on, jak plamę na płótno położyć, aby wywołała złudzenie. (Górski K. M., Polska sztuka współczesna 1877—1894, „Przegląd Polski”, 1895) Julian Fałat urodził się w 1853 roku w Tuligłowach. Pochodził z rodziny osadzonej w tradycyjnych wartościach surowości i pobożności. Od najmłodszych lat przejawiał talent malarski, niespecjalnie za to garnąc się do nauki. Wstępując do Szkoły Sztuk Pięknych w Krakowie sprzeciwił się ojcu, który widział raczej jego miejsce w gospodarstwie. Lata studenckie naznaczone biedą i głodem były najcięższym okresem w życiu artysty. Udało mu się jednak wyjechać za granicę i podjąć studia najpierw w Monachium pod kierunkiem Jerzego Raaba, a także Józefa Brandta, a potem w Rzymie i w Paryżu. W latach 1885-1886 odbył wielką podróż dookoła świata, co ugruntowało i ukierunkowało jego wrażliwość twórczą. Po powrocie z tych podróży stał się już w zasadzie malarzem znanym i cenionym. Często był zapraszany do majątku Radziwiłłów w Nieświeżu, a podczas jednego z takich zaproszeń zetknął się z cesarzem Wilhelmem II, wówczas jeszcze następcą tronu. Ten powołał go do Berlina, gdzie przez szereg lat artysta był jego nadwornym malarzem. Brał udział w wystawach berlińskiej Akademii Sztuk Pięknych i należał do jej członków. W 1895 roku został dyrektorem krakowskiej Szkoły Sztuk Pięknych, dzięki jego staraniom przemianowanej pięć lat później na akademię. Posady profesorskie zaproponował gronu najwybitniejszych modernistów, m.in. Stanisławowi Wyspiańskiemu, Leonowi Wyczółkowskiemu, Jackowi Malczewskiemu, Józefowi Mehofferowi, Janowi Stanisławskiemu czy Konstantemu Laszczce, otwierając tym samym nowy rozdział w dziejach polskiego szkolnictwa artystycznego. W 1910 roku, po przejściu na emeryturę, przeniósł się na stałe do swej posiadłości w Bystrej na Śląsku Cieszyńskim. Prowadził rozległą działalność, również publiczną, m.in. w latach 1922-1923 sprawował urząd dyrektora Departamentu Sztuki w Ministerstwie Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego. Przede wszystkim jednak był członkiem Towarzystwa Artystów Polskich Sztuka, ugrupowania skupiającego od 1897 roku koryfeuszy malarstwa polskiego. Swe prace pokazywał regularnie od 1874 w krakowskim Towarzystwie Przyjaciół Sztuk Pięknych, gdzie w 1925 odbyła się retrospektywna prezentacja jego twórczości. Od 1878 roku eksponował corocznie swe obrazy i rysunki w warszawskim Towarzystwie Zachęty Sztuk Pięknych, które z kolei zorganizowało mu w 1926 roku wystawę jubileuszową. Artysta prezentował swe prace także za granicą, m. in. w Paryżu, Liége, Berlinie, Monachium, Chicago, Wiedniu, Düsseldorfie, Saint Louis, Wenecji i Rzymie. Został odznaczony srebrnym medalem na Międzynarodowej Wystawie Sztuki w Berlinie (1891), wielkim złotym medalem na Powszechnej Wystawie Krajowej w Poznaniu (1929) oraz Wstęgą Komandorii Orderu Polonia Restituta (1928). Zmarł 9 lipca 1929 roku w Bystrej.