Aukcje
Wystawy
Obrazy galerii
Zaproponuj obiekt
KUP SPRZEDAJ Usługi
Inspiracje
O nas
Kontakt
pl
pl
en
pln
pln
eur
usd
chf
48.

Jerzy Nowosielski
(1923-2011)

Pływaczka, 1954

olej, płótno / 67 x 37 cm

opisany na odwrociu: JERZY NOWOSIELSKI / "BATHER" OIL 26 x 15 1954 oraz nalepka z Galerii Starmach.

Cena wywoławcza:
90 000 zł
Estymacja:
140 000 - 180 000 zł
Cena wylicytowana:
340 000 zł
48.

Jerzy Nowosielski
(1923-2011)

olej, płótno / 67 x 37 cm

opisany na odwrociu: JERZY NOWOSIELSKI / "BATHER" OIL 26 x 15 1954 oraz nalepka z Galerii Starmach.

Podatki i opłaty

  • Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna.
    Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 20%.
  • Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite" według progów zawartych w regulaminie aukcji. Do 50 tys. euro stawka opłaty wynosi 5%.

Łódź, kolekcja prywatna.
Kraków, Galeria Starmach.

„Pływaczka” z 1954 roku to dzieło pochodzące z jednego z najważniejszych i najbardziej rozpoznawalnych cykli tematycznych w dorobku Jerzego Nowosielskiego. Obraz ten powstał w okresie, kiedy oficjalna doktryna realizmu socjalistycznego odrzucała nowoczesne formy ekspresji. Z tego powodu artysta został wycofany z oficjalnego życia wystawienniczego. Skupił się wtedy na pracy scenograficznej oraz monumentalnym malarstwie sakralnym. Paradoksalnie to wymuszone odosobnienie i bezpośredni, głęboki kontakt z tradycją ikonopisarską pozwoliły mu wypracować unikalny kanon formalny, z którego zasłynął i znany jest do dziś. Nowy styl zaprezentował szerszej publiczności reprezentując Polskę na XXVIII Biennale w Wenecji w 1956 roku.
Kobiece postaci malowane przez Nowosielskiego w latach 50. XX wieku celowo są pozbawione indywidualnych cech. Malarz kreuje swoje bohaterki na wzór świętych i męczennic z bizantyjskich malowideł czy staroruskich ikon. Ich ascetyczne, wydłużone ciała wyróżniają się specyficznymi proporcjami, oliwkową karnacją oraz charakterystycznymi blikami światła. Zainspirowany teologią prawosławną, artysta rezygnuje z naturalnego światłocienia. Oświetlenie u Nowosielskiego symbolizuje wewnętrzną, duchową energię. Emanuje z samych postaci oraz z tła, co podkreśla brak widocznego źródła jego padania. Ten zabieg służy nie tylko jako środek modelowania zgeometryzowanych ciał, ale przede wszystkim pozwala na sakralizację świeckiego tematu.
Wpływ sztuki sakralnej manifestuje się również poprzez sztywną, hieratyczną pozę bohaterki oraz nienaturalny skręt jej ciała, przypominający układ postaci znany z prawosławnego malarstwa religijnego. Charakterystyczny biały czepek pływaczki pełni tu funkcję nimbu okalającego głowy świętych, optycznie wydłuża szyję i potęguje wrażenie wzniosłości oraz czystości przedstawienia.
Choć motyw sportsmenek, gimnastyczek i pływaczek należał do świeckiego nurtu twórczości Nowosielskiego, to w kontekście jego szerokiej filozofii religijnej stał się symbolem tego, że ciało nie musi być postrzegane wyłącznie w sposób przyziemny. Dla artysty wysportowane, poddane dyscyplinie ciało mogło stać się czymś czystym i doskonałym. Tytułowa pływaczka staje się w tym ujęciu figurą człowieka zawieszonego na granicy dwóch światów: fizycznego i duchowego.
W kompozycji tej ujawnia się także głęboka fascynacja malarza kobiecością, w której widział on niezgłębioną tajemnicę oraz źródło inspiracji i formalnych poszukiwań. Nowosielski konstruuje swoje dzieło w taki sposób, by obecny w nim erotyzm nie manifestował się jedynie poprzez dosłowność nagiego ciała. Wynika on przede wszystkim z subtelnej, przemyślanej aranżacji sytuacji oraz niedopowiedzenia, które dodaje obrazowi charakter mistyczny.

Jerzy Nowosielski urodził się w 1923 roku w Krakowie, w rodzinie polsko-ukraińskiej. Jego matka była katoliczką, ojciec zaś unitą pochodzącym z Łemkowszczyzny. Ochrzczony w rycie greckokatolickim, z jednej strony wychowywany był w tradycji prawosławnej, z drugiej zaś uczył się w środowisku rzymskokatolickiego Męskiego Gimnazjum oo. Pijarów. Najsilniejszy wpływ na kształtowanie się osobowości Nowosielskiego miała kultura wschodu, z którą obcował od najwcześniejszych lat uczestnicząc w nabożeństwach liturgii prawosławnej. Tam pierwszy raz zetknął się zarówno ze sztuką ikony jak i z muzyką, która wywarła na nim ogromne wrażenie. Pielęgnowanie tej fascynacji zawdzięczał w znacznej mierze ojcu, który prowadzał syna na koncerty i do opery. To również dzięki bliskiemu przyjacielowi ojca – architektowi Władysławowi Jachimowiczowi – Nowosielski zaczął interesować się również sztukami wizualnymi. Krystyna Czerni przytacza wspomnienia z tego decydującego momentu w życiu artysty: “Pamiętam pewne popołudnie, gdy po jednej z rozmów z Jachimowiczem przeszedłem do drugiego pokoju i wtedy nagle wszystkie moje uprzednie wrażenia wyniesione z oglądania obrazów van Gogha i Utrilla odżyły we mnie w jakiś jedyny, niepowtarzalny sposób. Po prostu otworzyły mi się oczy na sztukę. To tak, jakbym nie ucząc się, zaczął nagle mówić jakimś nie znanym mi językiem. (…) Zobaczyłem obrazy i zapragnąłem zostać malarzem” (Jerzy Nowosielski, [w:] Wielcy Malarze. Ich życie, inspiracje i dzieło, nr 105, wyd. Eaglemoss, 2000). Zaraz po wybuchu wojny rodzina Nowosielskich przeniosła się do Lwowa. Obcowanie ze sztuką prawosławną stało się wówczas dla Jerzego wielkim przeżyciem. Po latach wyznał, że wszystko, co później zrealizował w malarstwie było uwarunkowane tym pierwszym zetknięciem się ze światem ikon w ukraińskim muzeum we Lwowie. W latach 1942-43 studiował ikonopisarstwo w unickiej Ławrze Uniowskiej św. Jana Chrzciciela pod Lwowem. Po powrocie do Krakowa rozpoczął naukę w Instytucie Technik Artystycznych. Wykładowcami tej jedynej akceptowanej przez Niemców placówki byli wówczas m.in. Józef Mehoffer i Stanisław Kamocki. Pod ich skrzydłami studiowali razem z Nowosielskim m.in. Tadeusz Brzozowski, Kazimierz Mikulski, a także Marek Rostworowski i Mieczysław Porębski. Tam kształtowało się środowisko malarskiej awangardy, które po rozwiązaniu szkoły przez Niemców, skupiło się wokół Tadeusza Kantora. Po zakończeniu wojny, Nowosielski zapisał się do Akademii Sztuk Pięknych, lecz nie wytrwał tam długo. Kształcenie zastąpił artystyczną działalnością w obrębie Grupy Młodych Plastyków, blisko współdziałając z Kantorem. Niezależność twórcza, której wyrazem stała się I Wystawa Sztuki Nowoczesnej (1948/49), zakończyła się wraz z zadekretowaniem socrealizmu. Artystyczną odpowiedzią Nowosielskiego na narzucony porządek stało się malarstwo abstrakcyjne, w okresie stalinizmu uciekał też w scenografię, współpracując z Państwową Dyrekcją Teatrów Lalek w Łodzi. Rozpoczął wówczas też wielką przygodę z monumentalnym malarstwem sakralnym w cerkwiach w Gródku i w Kętrzynie, co spowodowało w nim duchowe odrodzenie i zainteresowanie filozofią i teologią. W połowie lat 50. aktywność artystyczna Nowosielskiego nabrała tempa. Muzeum Narodowe w Warszawie zakupiło jeden z jego obrazów abstrakcyjnych, w 1955 roku miała miejsce jego pierwsza indywidualna wystawa w Łodzi, rok później wziął udział w Biennale w Wenecji pokazując dwanaście prac. W 1959 roku wystawiał na Biennale w Sao Paolo. W 1957 roku doszło do reaktywacji Grupy Krakowskiej, co przyczyniło się do jego powrotu do Krakowa. Rozpoczął pracę na ASP, z którą pozostał związany przez następnych trzydzieści lat. Obok działalności dydaktycznej, kontynuował sakralne malarstwo monumentalne, regularnie wystawiał i publikował teksty o naturze religijnej i teoretyczno-sztucznej. W 1990 roku rozpoczął współpracę z Galerią Andrzeja i Teresy Starmachów, w 1996 roku powstała Fundacja Nowosielskich, której celem jest wspieranie rozwoju sztuki współczesnej. Nowosielski do końca pozostał artystą aktywnym. W jego imponującym dorobku znalazło miejsce malarstwo abstrakcyjne, metafizyczne kompozycje figuralne i pejzaże. Osobny rozdział stanowią ikonostasy i dekoracje ścienne kościołów i cerkwi. Ostatnim, nieukończonym dziełem sakralnym malarza jest krzyż ołtarzowy w kościele ojców Dominikanów na warszawskim Służewie. Nowosielski był wielokrotnie odznaczany prestiżowymi tytułami i wyróżnieniami, otrzymując m.in. Krzyż Wielki Orderu Odrodzenia Polski (1998) czy Złoty Medal „Zasłużony Kulturze Gloria Artis” (2008). Odszedł w 2011 roku w Krakowie, pochowany jest na tamtejszym cmentarzu Rakowickim.