Aukcje
Wystawy
Obrazy galerii
Zaproponuj obiekt
KUP SPRZEDAJ Usługi
Inspiracje
O nas
Kontakt
pl
pl
en
pln
pln
eur
usd
chf
102.

Łukasz Korolkiewicz
(1948)

Rok 1989 (za szkłem), 2000

olej, płótno / 136 x 200 cm

sygn. na odwrociu: ŁUKASZ / KOROLKIEWICZ / 2000

Cena wywoławcza:
95 000 zł
Estymacja:
110 000 - 130 000 zł
102.

Łukasz Korolkiewicz
(1948)

olej, płótno / 136 x 200 cm

sygn. na odwrociu: ŁUKASZ / KOROLKIEWICZ / 2000

Podatki i opłaty

  • Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna.
    Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 20%.
  • Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite" według progów zawartych w regulaminie aukcji. Do 50 tys. euro stawka opłaty wynosi 5%.

Warszawa, kolekcja prywatna.
Warszawa, Galeria Monopol.

Warszawa, Galeria Sztuki Współczesnej Zachęta, Polonia POLONIA, 22.05-02.07.2000.

Chrzanowska-Pieńkos J. [red.], Polonia POLONIA, Galeria Sztuki Współczesnej Zachęta, Warszawa 2000, s. 123.

Malarstwo Łukasza Korolkiewicza przez wielu uznawane jest za fotograficzny zapis codzienności. W obrazie „Rok 1989 (za szkłem)” artysta podejmuje jednak bezpośredni dialog z narodowym mitem transformacji ustrojowej, tworząc jedną z najbardziej intrygujących prób redefinicji pojęcia narodowej alegorii u progu nowego tysiąclecia.
Dzieło powstało na zamówienie Andy Rottenberg na głośną wystawę „Polonia – Polonia”, zorganizowaną w 2000 roku z okazji stulecia warszawskiej Zachęty. Projekt ten skupiał się na ewolucji wizerunku Polski w sztuce od XVI wieku aż po współczesność, stawiając kluczowe pytania o kondycję symboli narodowych ponad dekadę po odzyskaniu przez Polskę wolności. Proces ścierania się dawnych pojęć z nową, wolnorynkową mentalnością doskonale odzwierciedlał nastroje panujące w kraju na przełomie wieków.
Aby w pełni zrozumieć znaczenie płótna Korolkiewicza, należy odczytywać je na styku dwóch momentów dziejowych: historycznego przełomu roku 1989 oraz lat 1999-2000. Centrum treściowym obrazu staje się słynna ulotka wyborcza z 1989 roku, opatrzona hasłem: „Pierwszy raz możesz wybrać. Wybierz Solidarność”. U schyłku PRL-u, ta grafika niosła potężny ładunek społecznej nadziei, dumy i mobilizacji. Wtedy to Polacy pierwszy raz od dawna masowo uwierzyli, że ich głos ma realną siłę sprawczą.
Korolkiewicz prezentuje gotowy obraz na wystawie w 2000 roku, a więc jedenaście lat po tamtych pamiętnych wyborach. Za symboliczną witryną zamyka on społeczne emocje przełomu wieków: czas weryfikacji dawnych ideałów, w którym społeczeństwo musiało mierzyć się z bolesnymi skutkami transformacji gospodarczej, bezrobociem i narodzinami kapitalizmu. W tym nowym świecie mit wielkiego ruchu społecznego zaczął być postrzegany jednocześnie przez pryzmat nostalgii i głębokiego rozczarowania.
Anda Rottenberg w tekście kuratorskim trafnie zauważyła, że malarz pozostał tu wierny swojej metodzie, kreując rzeczywistość „jeszcze bardziej 'upodmiotowioną’, wewnętrzną i niechętną światu”. Korolkiewicz przestaje być jedynie rejestratorem codzienności, stając się jej wnikliwym i krytycznym komentatorem. Pokazuje moment, w którym wielka historia przestaje być żywą, jednoczącą ideą, a uwiecznione emblematy stają się zaledwie pamiątkami. Dopełnieniem tego jest obecność autoportretu samego artysty. Ukazany jako świadek i obserwator niepewnej przyszłości, ucieleśnia on dualizm ówczesnych nastrojów przypominając, że obok zbiorowego entuzjazmu, w sferze prywatnej jednostki często dominowały zagubienie oraz intymne, melancholijne emocje.

W latach 1965-1971 studiował na warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych (w pracowni Stefana Gierowskiego), od 1996 roku prowadzi własną pracownię malarstwa na Wydziale Wzornictwa Przemysłowego. Początkowy kierunek poszukiwań zmienił z końcem lat 70tych. Zetknięcie się z europejskim hiperrealizmem i fascynacja fotografi ą zaowocowały wypracowaniem całkowicie autorskiego stylu. Artysta zaczął tworzyć obrazy projektując je na płótno światłem rzutnika pracując niczym z camerą obscurą. W obrazach Korolkiewicza nie chodziło jednak nigdy o sam fotorealizm. Ich forma oraz nadany tytuł tylko pozornie tłumaczą przekaz dzieła. Z każdego „kadru” uderza specyfi czny klimat „zawieszenia”. Te zatrzymania zwykłej codziennej chwili zmuszają widza do empatycznego współdzielenia tego momentu i zastanowienia się nad pozornie błahą, otaczającą nas rzeczywistością. To sprawia, że twórczość Korolkiewicza wymyka się z wąskiej klasyfi kacji hiperrealizmu wpisując się w neomodernizm.