Fees and taxes
- In addition to the hammer price, the successful bidder agrees to pay us a buyer's premium on the hammer price of each lot sold. On all lots we charge 20 % of the hammer price.
Fangor Wojciech (1922 - 2015)
sygn. l.d.: Stanisław Wyspiański / Kraków Luty 1894
sygn. l.d.: Stanisław Wyspiański / Kraków Luty 1894
Fees and taxes
Gdańsk, kolekcja prywatna. Polswiss Art, aukcja 29.05.2018, poz. 020. Polska, kolekcja prywatna. Dom Aukcyjny Agra Art, aukcja 20.03.1994, poz. 12. Przemyśl, własność Jadwigi Ekiertowej.
Przybyszewski S., Żuk-Skarszewski T., Świerz S., Stanisław Wyspiański. Dzieła malarskie, Biblioteka Polska, Kraków, Warszawa, Bydgoszcz 1925, nr 104, s. 109.
Kazimierz Stankiewicz – spiskowiec, emigrant, uczestnik powstania krakowskiego 1846 roku – należał do pokolenia, którego losy wyznaczała historia walk o niepodległość. Od 1873 roku sprawował funkcję zarządcy Kasy Oszczędności miasta Krakowa, łącząc doświadczenie człowieka czynu z odpowiedzialną pracą publiczną. W 1880 roku poślubił Joannę Klarę Rogowską, siostrę Marii Rogowskiej, matki Stanisława Wyspiańskiego. Wkrótce po ślubie małżonkowie podjęli decyzję o przyjęciu pod swój dach osieroconego chłopca. Jak po latach wspominała Joanna Stankiewiczowa: „Z mężem moim poszło nadzwyczaj łatwo (…). Widział moją wielką miłość do siostry, do jej jedynego synka, moją boleść po jej stracie, lęk o tę wielką sierotę, i zdecydowaliśmy zaraz, aby jak najprędzej zabrać małego Stasia, zająć się jego wychowaniem, nauką i kochać go jak własne dziecko. (…) Zawojował tak wuja, że ten zamiast iść ręka w rękę ze mną, razem z tym młodzieniaszkiem spiskowali na mnie i Staś robił bez zastrzeżeń co chciał (…) mój mąż kochał go nad życie, czego tylko Staś zapragnął, jakąkolwiek najdziwniejszą fantazję objawił, już mąż spieszył, aby dogodzić i woli jego zadośćuczynić” (cyt. za: Jak meteor… Stanisław Wyspiański 1869-1907. Artyście w setną rocznicę śmierci [katalog wystawy], Muzeum Narodowe w Warszawie, Warszawa 2007). Przytoczona relacja odsłania atmosferę domu Stankiewiczów – pełną ciepła, ale i żywej, partnerskiej więzi między wujem a wychowankiem. Kazimierz Stankiewicz odegrał w dojrzewaniu artysty rolę kluczową. W bogatej bibliotece wprowadzał go w świat klasyków literatury starożytnej i europejskiej, dzieł polskich romantyków oraz prac historycznych, kształtując jego gust i intelektualną dyscyplinę. Sam Wyspiański pisał po latach o kimś, „kto umiał znakomicie inicjować w czytanej literaturze” i wskazywał mu „same arcydzieła” (Rydlowa M. [oprac.], Listy Stanisława Wyspiańskiego do Józefa Mehoffera, Henryka Opieńskiego i Tadeusza Stryjeńskiego, Kraków, 1994). Wuj ułatwił początkującemu artyście dostęp do zbiorów krakowskiego Muzeum Narodowego, którego dyrektorem był przyjaciel domu Stankiewiczów – Władysław Łuszczkiewicz. Ponadto polecił chłopca opiece Jana Matejki i wspierał finansowo w pierwszych latach edukacji. Jego własna przeszłość rewolucyjna oraz doświadczenie emigracyjne odcisnęły ślad na formowaniu się politycznej i narodowej świadomości przyszłego twórcy Wesela. Wujostwo Stankiewiczowie odegrali w życiu Wyspiańskiego rolę fundamentalną – zarówno jako opiekunowie, jak i przewodnicy duchowi – co znajduje potwierdzenie w licznych listach i wspomnieniach artysty.
„Tę wielkość wskrzesić, siły Narodu obudzić z martwoty, było jego życia całą treścią. Duch, do najpotężniejszych rwący się lotów, uszlachetniał wielostronnością swych zdolności i zainteresowań rozliczne dziedziny sztuki, tworzył podstawy nowej wielkiej kultury artystycznej. (…) Trawiony walką o swe sny twórcze i chorobą, która niszczyła organizm. Zgasł za młodu, przed czasem, rozbłysnąwszy jak cudowny meteor w mrokach okresu Polski niewolnej, w przededniu jej zmartwychwstania, które przeczuwał, które zapowiadał żywotnością i blaskiem swej wielkiej polskiej duszy.” – Tadeusz Szydłowski, Kraków, wiosna 1927
Polski dramatopisarz, poeta, malarz, grafik, twórca nowoczesnego teatru polskiego. Jest nazywany czwartym wieszczem polskim. Stanisław Wyspiański urodził się 15 stycznia 1869 roku w Krakowie. Był synem Franciszka, rzeźbiarza i fotografika oraz Marii z Rogowskich. Nagła śmierć matki spadła na Wyspiańskich niespodziewanie. Już w wieku siedmiu lat młody Stanisław został pod opieką ojca, który nie potrafiąc sprawować nad nim opieki poprosił o pomoc krewnych – Kazimierza i Joannę Stankiewiczów. Bezdzietne, wykształcone małżeństwo wychowywało chłopca jak własnego syna. W ich domu nie brakowało niczego, a wśród ich znajomych i gości pojawiali się ludzie wysokiej kultury m.in.: Jan Matejko, Józef Szujski, Karol Estreicher, czy Władysław Łuszczkiewicz. Stanisław Wyspiański kształcił się w słynnym i mającym wielowiekowe tradycje gimnazjum Św. Anny w Krakowie, gdzie wykłady odbywały się w języku polskim, a szczególnie dużo uwagi przykładano do nauki historii Polski i literatury polskiej. „W latach szkolnych był Wyspiańskiemu rysunek najgorętszym umiłowaniem i nieodzowną potrzebą, środkiem spowiedzi z wszelkich silniejszych wrażeń, jakich doznał czy to od świata otaczającego, czy z arcydzieł poezji, w których się rozczytywał skwapliwie. Z krakowskich ludzi ówczesnych oddziaływał najsilniej na rozbudzenie jego duszy Matejko, będący u zenitu sławy. Widywał go Wyspiański od dziecka w domu wujostwa, u których się wychowywał; wpatrywał się w jego dzieła z uniesieniem, przerysowywał kompozycje. Przeszłość sławiona przez Matejkę, roztrząsana przez głośnych historyków, przeszłość, o której mówi dobitnie każdy kamień Krakowa, stała się już w gimnazjum osią zainteresowań Wyspiańskiego. Chodził po kościołach i domach krakowskich, rysował z zapałem architekturę i pomniki, wybierał się na wycieczki w okolicę i wnikał z coraz gorętszym zainteresowaniem w dzieła sztuki i pamiątki dawnych wieków” (Szydłowski T., Stanisław Wyspiański, Nakład Gebethera i Wolffa, Warszawa 1930, s.6). W gimnazjum Stanisław Wyspiański nawiązał przyjacielskie stosunki z Józefem Mehofferem, Lucjanem Rydlem, Stanisławem Estreicherem, Henrykiem Opieńskim, czy Jerzym Żuławskim. W 1887 roku po ukończeniu egzaminów wstępnych Wyspiański zapisał się na wydział Filozofii Uniwersytetu Jagiellońskiego, gdzie uczęszczał na zajęcia i wykłady z historii sztuki i literatury. W tym samym roku zdał również egzaminy wstępne w Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, w czasie kiedy pierwszym dyrektorem tej uczelni był Jan Matejko. Stanisław Wyspiański już na początku studiów, był wybijającym się studentem. Zauważywszy to, Jan Matejko wyróżnił studenta, powierzając mu współudział przy wykonywaniu zaprojektowanej przez siebie polichromii odnawianego kościoła Mariackiego: kult Matejki nie zdołał pchnąć Wyspiańskiego na tory malarstwa historycznego, natomiast wyjątkowe i jedyne w twórczości Matejki dzieło z zakresu ściennej dekoracji jakim jest polichromia kościoła N. P. Marii, wywarła nań wrażenie niezmiernie silne i płodne w następstwa. Pochłonięty urokiem piękna mariackiego wnętrza, ujrzał Wyspiański w malarstwie religijno – dekoracyjnym – wzniosłej architekturze starodawnej przepych barwy i blask figuralnych kompozycji – swe najszczytniejsze zadanie i pole dla siebie właściwe (Szydłowski T., Stanisław Wyspiański, Nakład Gebethera i Wolffa, Warszawa 1930, s.8). W 1890 udał się w podróż zagraniczną przez Włochy i Szwajcarię do Francji,gdzie studiował sztukę średniowiecza, a następnie do Niemiec i Pragi. W latach 1891-1894 trzykrotnie przebywał w Paryżu, gdzie uczęszczał do prywatnej Acadėmie Colarossi, zetknął się m.in. z Paulem Gauguinem i Władysławem Ślewińskim, uczęszczał na spektakle teatralne i operowe. Żył wówczas w trudnych warunkach materialnych korzystając ze stypendium z Szkoły Sztuk Pięknych. Poszerzając swój warsztat malarski, stopniowo coraz więcej uwagi poświęcał teatrowi. Po powrocie do Krakowa,nawiązał współpracę z Teatrem Miejskim w Krakowie. W roku 1897 rozpoczął współpracę z krakowskim “Życiem” jako ilustrator. Powstały wówczas próby dramatu: “Królowa Polskiej Korony” (w ścisłym związku z kartonami witraży dla Lwowa), wstępne redakcje “Legendy”, “Warszawianki”, “Daniela”, “Meleagra” (1892-1894). Projektował wnętrza i meble. W 1905 stawiając swoją kandydaturę na stanowisko dyrektora krakowskiego Teatru Miejskiego planował odnowienie i wzbogacenie wielkiego repertuaru teatralnego. Ostatecznie dyrektorem został Ludwik Solski. Od wielu lat ciężko chory podupadał na zdrowiu, wreszcie unieruchomiony w podkrakowskich Węgrzcach kończył rozpoczęte dzieła. Zmarł 28 listopada 1907 w Krakowie. Pogrzeb Wyspiańskiego stał się manifestacją narodową, pochowany w grobach zasłużonych na Skałce.