7. Józef Brandt - POLOWANIE, OK. 1890

  • Poprzedni

    Poprzednia praca

    Władysław Szerner
    - TARG W MIASTECZKU POD KRAKOWEM, 1908

  • Następny

    Następna praca

    Feliks Michał Wygrzywalski
    - ZAPRZĘG PRZED KARCZMĄ, 1908

wszystkie obiekty

Opis obiektu

W dorobku artystycznym Brandta znaczącą pod względem ilościowym ale również artystycznym grupę stanowią obrazy o tematyce myśliwskiej, ukazujące barwną specyfikę obyczaju łowieckiego z całym arsenałem najrozmaitszych akcesoriów - strzelb, dubeltówek, rogów, pasów z nabojami - oraz z udziałem psów i koni. Te pogodne w nastroju sceny o rozbudowanej warstwie anegdotycznej, odwołującej się do stylu wiejskiego życia szlachty polskiej, na ogół nie ilustrują krwawego aspektu polowania. Brandt malował raczej krajobraz i nastrój, uwydatniał piękno kniei lub pól, a przede wszystkim pełną zawadiackiego animuszu obyczajowość myśliwych. Do jego ulubionych motywów należały wyjazdy i powroty z polowań, myśliwi z psami czuwający na stanowisku, odpoczywający przed karczmą lub w lesie przy ognisku czy zalecający się do wiejskich dziewcząt. Głównym środkiem ekspresji w większości z tych obrazów jest efekt gwałtownego ruchu ludzi i koni, połączony z żywą paletą jasnych, nasyconych, często ostro skontrastowanych barw. W prezentowanej pracy mamy do czynienia z kwintesencją tego o czym mówimy szkoła monachijska. Utrzymany w żywych, nasyconych barwach brązu, pomarańczu, zieleni, żółci i ugrów zdaje się wręcz ogłuszać widza swoją witalnością. Biały koń na pierwszym planie jeśli tylko się odwróci, gotów wyskoczyć na patrzącego z impetem. Czujemy pęd, z jakim gnają psy myśliwskie, słyszymy dźwięk rogu. Z biegiem czasu bowiem problem uchwycenia ruchu w jego najbardziej skomplikowanych, trwających niekiedy ułamki sekund fazach i oddania dźwięku zaczął nurtować wyobraźnię Brandta i przekładać się na konieczność przedstawiania ruchu coraz bardziej perfekcyjnie, coraz bardziej namacalnie. W prezentowanej pracy mamy tego namacalny dowód. Należy ona do najbardziej udanych i najwyżej cenionych prac Józefa Brandta.

Brandt był malarzem kochającym konie, stworzył typ konia niepowtarzalny w sztuce innych twórców. Zwierzę to przeważnie przedstawione rysunkiem finezyjnym i biegłym, powiązane jest z szerokim tłem pejzażowym, otwartymi przestrzeniami. W odtworzeniu grzywy, ogona, nozdrzy, lśniącego czy nakrapianego zadu osiąga Brandt kunszt równy Kossakowi, ale większy format jego dzieł i biegłe operowanie technika olejną stwarzają fascynującą jakość. Koń w gonitwie bitewnej czy oczekujący na nią przedstawiony jest w ujęciach zaskakujących , w skrótach widzianych z różnego dystansu i poziomu. (…) Konie jego przybliżają się bezpośrednio do widza – wówczas dostrzegamy każdy ich mięsień, tętnicę – innym razem ukazane są w oddzieleniu i działają masą statyczną lub dynamiczną, zależnie od odgrywanej sceny.”

M. Kwiatkowski, Polscy malarze koni, Krajowa Agencja Wydawnicza, Warszawa 1991, s.48

Proweniencja

kolekcja prywatna, Warszawa
Aukcja Domu Aukcyjnego Agra Art, 01.06.2008
Aukcja Domu Aukcyjnego Desa Unicum, 22.06.2006

Reprodukowany

Husarski W., Józef Brandt, [w:] Sztuki Piękne, 1929, s. 60.
Olchowska-Schmidt I., Józef Brandt, Kraków, 1996, s. 64.

Biogram artysty

Józef Brandt był jednym z najwybitniejszych malarzy polskich reprezentujących nurt monachijski. Studiował malarstwo w Polsce, Paryżu i Monachium. W 1870 roku otworzył w Monachium własna pracownię, a w 1878 został honorowym profesorem Akademii Monachijskiej, członkiem Akademii w Berlinie i w Pradze. Jest jednym z tych polskich artystów malarzy, którym udało się zrobić ogromną karierę poza Polską. Uczestniczył w wielu europejskich wystawach i cieszył się niesłabnącym uznaniem. „Pomimo międzynarodowych sukcesów – jak pisze Jan K. Ostrowski – i stałego zamieszkania za granicą, Brandt z całą świadomością pozostał malarzem polskim. Podejmował niemal wyłącznie polskie tematy historyczne i rodzajowe. Sygnując obrazy, dodawał dopisek „z Warszawy”, jak gdyby chcąc uprzedzić ewentualne wątpliwości związane z niemieckim brzmieniem swego nazwiska.” Brandt był przede wszystkim malarzem batalistą – z wielkim kunsztem malował bitwy, epizody z historii polskich wojen, wojsko, jeźdźców ale również sceny rodzajowo – obyczajowe jak polowania i jarmarki. Za scenerię przedstawianych przez artystę wydarzeń były najczęściej wschodnie kresy siedemnastowiecznej Rzeczpospolitej. Przystępując do malowania obrazu Brandt uważnie studiował zapiski historyczne, dawne stroje, militaria i zabytkowe przedmioty, które służyły mu jako rekwizyty w komponowaniu dzieł malarskich. To między innymi ta dbałość o szczegół i uczciwość przekazu uczyniły zeń pierwszego w historii polskiego malarstwa artystę, który w sposób sugestywny i prawdziwy przedstawił klimat wojen toczonych w dawnej Rzeczpospolitej. I choć twórczość batalistyczna Brandta rozsławiła jego imię już wśród mu współczesnych to uwagę artysty w porównywalnej mierze przyciągało również malarstwo rodzajowe. Józef Brandt odegrał bardzo ważną rolę w rozwoju nurtu malarstwa realistycznego kojarzonego dziś z tzw. szkołą monachijską. Artysta już w latach 60. XX w. komponował sceny o motywach opisujących codzienną rzeczywistość polskiej prowincji. Do najwspanialszych przykładów należą „Popas czumaków przed karczmą na Wołyniu” (1864), „Targ w okolicach Krakowa” (1868) czy „Postój w miasteczku” (1870). Jak pisze Ewa Micke- Broniarek na podstawie tych najwcześniejszych dokonań można już określić zainteresowania Brandta w dziedzinie malarstwa rodzajowego. A są to: plener z powracającym motywem drogi oraz temat postoju przed karczmą lub zajazdem. Unikał natomiast artysta tematów związanych ze scenami we wnętrzach jak i tych odnoszących się do pracy chłopów na polu. Brandt skupiał się na tych czynnościach, w których człowiekowi towarzyszy koń – jest on bohaterem zdecydowanej większości kompozycji rodzajowych (Tematy rodzajowe w malarstwie Józefa Brandta, w: Józef Brandt. Między Monachium a Orońskiem, Orońsko 2015, ss. 10-13). Podobnie jak w malarstwie batalistycznym również w nurcie rodzajowym wraz z upływem czasu następują zmiany w podejmowanej tematyce. We wczesnym okresie przypadającym na lata 60. i 70. X IX w. Brandt tworzy kompozycje, których centralnym motywem jest targ i jarmarczne życie. Są to obrazy niezwykle rozbudowane, wieloplanowe i wielopostaciowe. Pełne gwaru i zgiełku sceny ujęte są na tle małych miasteczek. Wielokrotnie podejmowanym tematem są targi końskie – w tych kompozycjach najpełniej objawia się wirtuozeria Brandta miłośnika koni, który jak mało kto potrafił pokazać piękno i temperament zwierzęcia. Obrazy przypisywane wczesnej fazie nurtu rodzajowego charakteryzowały się nierzadko monumentalnymi wymiarami. Do najsłynniejszych płócien zaliczany jest, dziś zaginiony, „Jarmark w Bałcie” (1875) – kompozycja mierząca 150 x 302 cm, o której Henryk Sienkiewicz pisał: „Trudno w jakimkolwiek obrazie odnaleźć tyle ruchu i rozpętanego życia, które stanowi istotę i jakby duszę jarmarków na kresach. Wszystko, co stanowi ich dziką poezję zostało zrozumiane i odczute z prawdą, fantazją i dzielnością” (cyt. za: Micke-Broniarek E., Tematy rodzajowe w malarstwie Józefa Brandta, w: Józef Brandt. Między Monachium a Orońskiem, Orońsko 2015, s. 12). Kolejnym etapem przypadającym na lata 80. był czas większego zainteresowania Brandta tematyką myśliwską. Z tą samą pasją jaka charakteryzowała przedstawienia jarmarczne artysta komponował sceny łowieckie. Są one pogodne w klimacie i koncentrują się bardziej na krajobrazie i nastroju niż na krwawym zwycięstwie myśliwych nad zwierzyną. Obrazy z tego okresu podkreślają piękno przyrody ale też doskonale oddają charaktery przedstawionych typów szlachty polskiej, pełnych zawadiackiego animuszu myśliwych, tak jakby artysta chciał odwrócić uwagę widza od samego sedna polowania i uwydatnić w zamian związaną z tym rytuałem obyczajowość i nastrój. Do najczęściej podejmowanej w tym czasie tematyki należy wyjazdy i powroty z polowań, myśliwi w trakcie odpoczynku przed karczmą bądź w trakcie czuwania na stanowiskach jak również stajenni przed dworem przygotowujący konie lub oczekujący z naszykowanymi do wyjazdu zwierzętami na rozpoczęcie polowania. Jak pisze Ewa Micke – Broniarek (idem, s. 13) scenerią dla tego typu przedstawień były najczęściej okolice Orońska. W drugiej po łowie lat 80. obrazy o tematyce rodzajowej przybierają bardziej kameralnego charakteru. Tłumne i gwarne kompozycje ustępują miejsca scenom z udziałem niewielu postaci, pozwalające Brandtowi na jeszcze mocniejsze oddanie detalu w barwnych strojach i przedmiotach. Równolegle powstają obrazy o dynamicznych scenach przejazdów bryczek, charakteryzujących się doskonale ujętym ruchem ludzi i koni. Malarstwo rodzajowe Józefa Brandta, obok obrazów z nurtu batalistycznego, było bardzo chętnie poszukiwane przez europejskich kolekcjonerów i kunsthandlerów. Niewątpliwie wpływ na to miało osadzenie kompozycji w sceneriach dzikiej i nieskażonej cywilizacją Ukrainy, koloryt i temperament jej mieszkańców, obyczajowość rubasznej i zawadiackiej polskiej szlachty – to wszystko, co dla współczesnego Austriaka, Francuza czy Niemca było nieznane, egzotyczne i ciekawe a dla samego artysty, dumnego i wielokrotnie podkreślającego własne pochodzenie, stanowiło o jego tęsknocie do utraconego kraju.

Nr katalogowy: 7

Józef Brandt (1841 - 1915)
POLOWANIE, OK. 1890


olej, płótno / 70 x 110 cm
sygn. l.d.: Józef Brandt z Warszawy / Monachium


Cena wywoławcza:
700 000 zł
163 935 EUR
195 531 USD

Estymacja:
900 000 - 1 100 000 zł
210 773 - 257 612 EUR
251 397 - 307 263 USD

Cena sprzedaży:
790 000 zł*
185 012 EUR
220 671 USD

AUKCJA DZIEŁ SZTUKI 10 PAŹDZIERNIKA 2017

10 października, 2017 r. godz. 19.00
Dom Aukcyjny Polswiss Art
ul. Wiejska 20, Warszawa

Wystawa przedaukcyjna:
15 września - 10 października 2017 r.
Dom Aukcyjny Polswiss Art
ul. Wiejska 20, Warszawa

Kontakt w sprawie obiektów:

galeria@polswissart.pl
tel.: +48 (22) 628 13 67

ZLECENIE LICYTACJI

Zapytaj o obiekt   

Newsletter

Zapisując się na newsletter Domu Aukcyjnego Polswiss Art otrzymujesz: