102. Zdzisław Beksiński - Bez tytułu, 1976

  • Poprzedni

    Poprzednia praca

    Natalia LL (Natalia Lach-Lachowicz)
    - z cyklu: Śnienie, 1978,

  • Następny

    Następna praca

    Zdzisław Beksiński
    - Twarz w dłoniach, 1953-1959,

wszystkie obiekty

Opis obiektu

W latach 70. Zdzisław Beksiński odszedł od rysunku i grafiki, którymi posługiwał się od lat 60. Jako sposób wypowiedzi wybrał malarstwo olejne, któremu pozostał wierny do końca swej twórczej drogi. Nie było wtedy malarza, którego twórczość można by było zestawić z pracami Beksińskiego. W czasie, gdy w malarstwie polskim królowała abstrakcja, Beksiński malował figuratywnie. Była to figuracja na wskroś oryginalna, stąd często można spotkać się z przypisywaniem twórczości artysty cech neofiguracji. W ten sposób narodził się najsłynniejszy cykl obrazów Beksińskiego utożsamiany z okresem fantastycznym. Z początkiem lat 70. wyraźnie mniej na płótnach artysty czaszek, upiorów, rozkładających się ciał, za to pojawiają się wielkie, nastrojowe pejzaże, pełne tajemniczych budowli i ruin porośniętych trawą.

Malarstwo fantastyczne, do którego zaliczyć można m.in. oferowaną pracę narodziło się dzięki niezwykłej otwartości na to co podświadome w człowieku. To, co Beksiński przelewał na płótno wychodziło niejako z jego własnego wnętrza. Wizyjność i mroczna tajemniczość przenosiły płaszczyznę doświadczenia odbiorcy z kontemplacji estetycznej i intelektualnej do sfery psychologicznej. Nie sposób rozszyfrować ani konkretnych znaczeń, ani przesłania dzieł Beksińskiego. To zresztą kluczowa właściwość całej jego twórczości. Brak strachu przed własnym „ja” oraz niezwykła siła wyobraźni jakie cechowały Beksińskiego pozwoliły mu tworzyć światy określane przez krytyków jako persyflaże będące zabawą z XIX wiecznym malarstwem romantycznego patosu i XX- wiecznym surrealizmem.

Według wielu krytyków i historyków sztuki, m.in. Bożeny Kowalskiej, tego typu prace były metodą wyrzucenia z siebie negatywnych wizji, sposobem na zachowanie równowagi psychicznej. Popularność jaką cieszyło się malarstwo fantastyczne okresu lat 70. spowodowała, że prace Beksińskiego bardzo chętnie pokazywały nie tylko polskie ale również zagraniczne galerie, m.in. we Włoszech, Niemczech, Francji, Belgii. Artysta jako jedyny Europejczyk miał stałą ekspozycję w muzeum sztuki w japońskiej Osace. Beksiński źle znosił uznanie i zainteresowanie, które zyskał. Chęć ukrycia się przed światem była powodem jego przeprowadzki z Sanoka do Warszawy w 1977 roku. W stolicy czuł się mniej rozpoznawalny, mógł zaszyć się w ciasnym mieszkaniu w bloku i poświęcić tylko i wyłącznie malowaniu.

Oferowany obraz namalowany w 1976 roku wydaje się kompozycją realistyczną, tak sugerują na pierwszy rzut oka tworzące go elementy. Jednak po uważniejszym przyjrzeniu się zaczynamy dostrzegać frapujące komponenty tego przedziwnego świata – na pierwszym planie niby kamienie łudząco przypominają embriony, wzgórze w oddali zasnute jest oniryczną poświatą zlewającą się w jedno z lśniąco białym pasmem nieba. Również samo wykadrowanie widoku przez przejście otwierające się na krajobraz i zachmurzone niebo wprowadza atmosferę tajemniczości i niezwykłości. Całość daje wrażenie wizji jak ze snu. Nietytułowany obraz należał przez lata do Tadeusza Turkowskiego, artystę malarza pochodzącego z Sanoka, z którym Beksiński pozostawał w przyjaźni.

Proweniencja

Kraków, kolekcja prywatna
Sanok, kolekcja Tadeusza Turkowskiego

Wystawiany

Sanok, Muzeum Historyczne, Zdzisław Beksińsk, 1999

Reprodukowany

Beksiński 1, wyd. BOSZ Art, Olszanica 2018, s. 22

Biogram artysty

Malarz, rzeźbiarz, fotograf i grafik komputerowy. Zdzisław Beksiński to jedna z najgłośniejszych, a zarazem najtragiczniejszych postaci polskiej sztuki współczesnej. Jego dzieła ukazujące wizję alternatywnego, niepokojącego świata są rozpoznawalne w Polsce oraz za granicą. Na temat niezwykłego życia Beksińskiego powstało wiele publikacji oraz ekranizacji filmowych. Artysta do dziś inspiruje twórców a do jego twórczości oraz historii życia podchodzi się z podziwem i niepokojem. Urodził się w 1929 roku w Sanoku. Był absolwentem sanockiego Gimnazjum i Liceum, a w 1947 roku rozpoczął studia na Wydziale Architektury Politechniki Krakowskiej. Beksiński fotografował od dzieciństwa. Na początku drugiej wojny światowej dostał od swojego ojca aparat Icoretta Zeissa i od tamtej pory zatrzymywał świat na fotograficznej kliszy. Wartość artystyczną nabrały fotografie z czasów studenckich Beksińskiego. Artysta pomimo olbrzymiego talentu został przymuszony przez ojca do nauki architektury. Wizjer aparatu był dla niego jedyną ucieczką od pragmatycznych studiów i źródłem eksperymentów ze światłem. Tematem jego prac fotograficznych były portrety, pejzaże i postacie – szczególnie Zofia Stankiewicz, która w 1951 roku została jego żoną. Po ukończeniu studiów w 1952 mieszkał kolejno w Krakowie i w Rzeszowie, by w 1955 powrócić wraz z żoną do rodzinnego Sanoka. Swoją twórczość rozpoczął jako fotografik, prezentując w 1958 znakomite prace na kilku wystawach w Warszawie, Gliwicach i Poznaniu. W tym samym roku urodził się jego jedyny syn Tomasz. Pomimo udanego debiutu fotograficznego to nie ona przyniosła sławę Beksińskiemu, lecz twórczość rysunkowa i malarska, a także częściowo i rzeźbiarska. W 1964 w Starej Pomarańczarni w Warszawie Janusz Bogucki zorganizował wystawę artysty, która otworzyła mu drogę do sukcesu. Beksiński pokazał wówczas obrazy wczesnego nurtu, nazywanego przez artystę „okresem fantastycznym” trwającym w jego biografii twórczej do końca lat 80. Malarstwo olejne zaczęło dominować w twórczości Beksińskiego dopiero w latach 70. Wcześniej nie odgrywało ono znaczącej roli jednak wystawy zorganizowane przez Galerię Współczesną w Warszawie w 1970 i 71 roku oraz wystawa w Karstadt-Haus Galerie w Kolonii w Niemczech (1973) utwierdzają artystę w słuszności nowo objętej ścieżki. Stopniowo zmieniała się też tematyka – już od 1972 r. wyraźnie mniej na płótnach czaszek, upiorów, rozkładających się ciał, za to pojawiają się wielkie, nastrojowe pejzaże, pełne tajemniczych budowli i ruin porośniętych trawą. Latem 1977 po decyzji władz Sanoka o rozbiórce rodzinnego domu, twórca wraz z rodziną osiadł na stałe w Warszawie na Służewiu. Zamieszkał wraz z żoną, swoją matką i teściową w jednym mieszkaniu a jego syn Tomasz w drugim. Popularność jaką cieszyło się malarstwo fantastyczne okresu lat 70., spowodowała, że prace Beksińskiego bardzo chętnie pokazywały nie tylko polskie, ale również zagraniczne galerie, m.in. we Włoszech, Niemczech, Francji, Belgii. Popularność prac artysty rosła, ale życie prywatne nie było łaskawe dla Beksińskiego. Jego matka oraz teściowa ze względu na wiek potrzebowały stałej opieki. Obie zmarły w mieszkaniu na Służewiu. W maju 1998 umarła również ukochana żona Beksińskiego Zofiia na skutek choroby, a rok później w Wigilię 1999 roku jedyny syn Tomasz popełnił samobójstwo. Zdzisław Beksiński został sam. Beksiński jest przede wszystkim rozpoznawany ze względu na swoje prace z okresu „fantastycznego”, jednak na parę lat przed śmiercią skupił się on na malarskiej warstwie obrazu, nie rezygnując jednocześnie z figuracji. Na jego pracach nadal pojawiały się postaci oraz architektura, tym razem jednak ujęte w monumentalnej formie. Lata 90 przyniosły również rewolucję komputerową, co dało Beksińskiemu jeszcze jedno medium, w którym mógłby spróbować swoich sił. Artysta fascynował się nowinkami technologicznymi i jako jeden z pierwszych twórców zainteresował się grafiką komputerową. W ostatnich latach swojego życia Beksiński stworzył wiele fotomontaży komputerowych. Mimo to był wierny malarstwu do ostatnich swoich dni, tworząc doskonałe technicznie obrazy. Zmarł tragicznie. Został zamordowany we własnym domu 21 lutego 2005 roku z rąk 19-letniego chłopaka, który wraz z rodziną dokonywał drobnych napraw w mieszkaniu artysty. Malarz dobrowolnie go wpuścił do mieszkania, nie spodziewając się jego zamiarów. Po śmierci, z mocy jego testamentu, wszystkie jego prace, które były w posiadaniu Beksińskiego zostały oddane Muzeum Historii w Sanoku. Od 1977 roku, kiedy to malarz wyprowadził się z rodzinnego miasta, regularnie wysyłał tam swoje prace. Dzięki temu instytucja dysponuje teraz wspaniałą kolekcją dzieł artysty. Beksiński jako jedyny Europejczyk miał stałą ekspozycję w muzeum sztuki w japońskiej Osace. Klimat jego prac i historia jego rodziny sprawiają, że nie sposób przejść obojętnie obok jego twórczość. Trudno nie ulec wrażeniu, że obrazy oraz losy Beksińskiego były ze sobą w tajemniczy sposób ściśle związane.

Nr katalogowy: 102

Zdzisław Beksiński (1929 - 2005)
Bez tytułu, 1976


olej, płyta / 73 x 60 cm
sygn. na odwrocie: BEKSIŃSKI 1976
opisany na odwrocie: WŁASNOŚĆ TADEUSZA TURKOWSKIEGO


Estymacja:
350 000 - 500 000 zł ●
77 093 - 110 133 EUR
93 583 - 133 690 USD

Cena sprzedaży:
380 000 zł
83 701 EUR
101 605 USD

Aukcja Dzieł Sztuki 1 czerwca 2021

1 czerwca godz. 19.00
aukcja odbędzie się online

wystawa przedaukcyjna:
14 maja – 1 czerwca
Galeria Domu Aukcyjnego
ul. Wiejska 20, Warszawa

Licytuj online

ZLECENIE LICYTACJI

Zapytaj o obiekt   

Newsletter

Zapisując się na newsletter Domu Aukcyjnego Polswiss Art otrzymujesz: