15. Jan Styka - CHRYSTUS Z TRZCINĄ I KORONĄ CIERNIOWĄ W RĘKU

  • Poprzedni

    Poprzednia praca

    Iwan Trusz
    - CERKIEWKA,

  • Następny

    Następna praca

    Jan Styka
    - W DRODZE NA GOLGOTĘ, 1886 1914

wszystkie obiekty

Opis obiektu

LITERATURA:
por. Małaczyński A., Jan Styka (szkic biografi czny), Lwów, 1930, s. 66.
(Jan Styka „Chrystus z cierniową koroną, 1925” – obraz darowany przez malarza do zbiorów Watykanu)
por. Czapliński Cz., Saga rodu Styków, Nowy Jork, 1988, s. 48.

 

Ostatnimi dwoma obrazami, nad których wykończeniem niemal do ostatnich chwil życia Styka pracował, był obraz „Quo vadis Domine?“ przeznaczony do kaplicy na via Appia i „Chrystus z cierniową koroną w rękuprzeznaczony jako dar dla Watykanu. Niestety nieubłagana śmierć przecięła nić pracowitego żywota. Przeziębiwszy się w Capri przed Wielkanocą, podążył mimo niemocy 8 kwietnia 1925 do Rzymu, ażeby w „anno santo“ odwieźć obrazy ofiarowane do Rzymu.- tak w 1930 roku dr Aleksander Małaczyński opisywał w szkicu biograficznym poświęconym artyście (Jan Styka. Szkic biograficzny, Lwów 1930) jego ostatnią drogę do Rzymu. Obraz Chrystusa z cierniową koroną w ręku – pretekst pospiesznego wyjazdu do Wiecznego Miasta, namalowany został przez artystę w 1924 roku podczas jego pobytu na wyspie Capri. Ostatnie lata swojego życie Jan Styka spędził we Włoszech. W 1919 roku zauroczony pięknem Capri zakupił tam antykizującą willę, nazywaną Certosella, która stała się miejscem wizyt wielu Polaków i cudzoziemców. Wisiały w niej obrazy Styki inspirowane powieścią „Quo vadis” Sienkiewicza. W tym samym roku artysta został mianowany członkiem Królewskiej Akademii Sztuk Pięknych w Rzymie, a niedługo później otrzymał krzyż Legii Honorowej.

Oferowany obraz powtarza motyw Chrystusa z cierniową koroną w ręku z płótna darowanego przez artystę do Watykanu. Namalowany w 1925 roku jest jedną z ostatnich prac jakie wyszły spod pędzla Jana Styki przed śmiercią w czerwcu tegoż samego roku. Obraz przedstawia Chrystysa w ujęciu portretowym, z koroną cierniową na głowie i trzciną w ręku. Atrybuty męki pańskiej odsyłają widza do misterium triduum paschalnego rozpoczynającego się wielkopiątkowym wspomnieniem ujęcia Chrystusa, przesłuchania przed Piłatem, cierniem ukoronowania a następnie drogi krzyżowej i śmierci. Także kolor szaty Chrystysa – szkarłatna czerwień – symbolizuje jego mękę. Wszystkie te motywy były bliskie malarstwu Jana Styki, który był człowiekiem wiary i chętnie podejmował tematykę chrystologiczną. Świadczą o tym malowane przed śmiercią obrazy z cyklu „z życia Chrystusa” jak i powstała wcześniej monumentalna kompozycja pt. Golgota oraz szereg płócien, m.in. Pochód na Golgotę, Głowa Chrystusa czy Chrystus dumający nad Jerozolimą.Można tylko domniemywać, że motyw ten, przez okoliczności, w których był stworzony nabrał dla autora szczególnego znaczenia i postanowił utrwalić go ponownie. Nie ulega wątpliwości, że wymowa, siła oddziaływania, jak również wartość historyczna tego obrazu jest niezaprzeczalna, zwłaszcza biorąc pod uwagę lokalizację jego pierwowzoru.

 

Proweniencja

Polska, kolekcja prywatna
Paryż, kolekcja prywatna

Wystawiany

Warszawa – Łódź – Katowice – Kraków – Lwów – Poznań, +Jan Styka, Tade. Styka, Adam Styka, 1930-31.

Reprodukowany

OPISANY:
+Jan Styka, Tade. Styka, Adam Styka [katalog wystawy], Warszawa – Łódź – Katowice – Kraków – Lwów –
Poznań, 1930-31, poz. 28.

Biogram artysty

Jan Styka urodził się 8 kwietnia 1858 r. we Lwowie w czeskiej rodzinie. Jego ojciec był urzędnikiem skarbowym, który często zmieniał swoje miejsce urzędowania. Stąd młody Jaś kilkakrotnie musiał zmieniać szkoły do których uczęszczał. Będąc w 3 klasie został wysłany przez ojca na nauki do Żółkwi u O.O. Dominikanów. Tam miał styczność z realistycznym malarstwem historycznym. To właśnie w tym czasie „odeszła jego matka Polka żarliwa (z domu Fiałkowska), która zasiała w młode serduszko jego i jego siostry Alojzy, pierwsze ziarna gorącej miłości do ojczyzny, jaką później przez całe życie czynem, słowem i pędzlem wyznawał” (za: A.Małaczyński, Jan Styka. Szkic biograficzny., Lwów 1930, s. 6). Swoje pierwsze nauki rysunków młody Jan Styka wyniósł z gimnazjum w Brodach. Realne gimnazjum – z niemieckim językiem wykładowym, miało w planie obok nauki języków żywych oraz starożytnych, także rysunki geometryczne oraz „wolnoręczne” - jako przedmiot obowiązkowy od pierwszej klasy. Lekcji rysunków udzielał prof. J.Schittawanz, który z iście niemiecką pedanterią w rysunkach wykreślnych oczekiwał również w pracach wolnoręcznych.” Precyzja rysunkowa wykształcona w gimnazjum pozwoliła młodemu artyście dostać się do klasy rysunkowej profesora Godlewskiego. Liberalne podejście do zasad rysunku nowego profesora, bardzo przypadło do gustu Jankowi. Od tej pory chłopiec „pochłaniał” ilustracje w „Uber Land and Meer” i w polskiej „Strzesze”, a gdy pojawiły się pierwsze ilustracje Gilberta do dzieł Szekspira, kupował skwapliwie za zaoszczędzone grosze pojedyncze zeszyty niemieckiego wydawnictwa. Młody artysta przy każdej okazji, odwiedzał atelier artystów. Odwiedzał L. Markowskiego i Tadeusza Barącza, którzy chętnie u siebie przyjmowali rozmiłowanego w sztuce chłopca widząc w nim materiał na rzeźbiarza. „Borykając się z losem, zdobył Janek wreszcie minimalne na wyjazd fundusze – i udał się do Wiednia na Akademię Sztuk Pięknych, na która na oczywiście został przyjęty. Akademia była szkołą wyższa o 4-letnim planie nauki, w której oprócz rysunków i malarstwa trzeba było uczęszczać na wykłady i zdawać egzaminy z anatomii, nauki stylów, perspektyw, a nawet chemii kolorów. (…) Wiedeń miał wówczas silną kolonie polską i polskie uniwersyteckie „Ognisko”. Tam Jan Styka spotkał się nie tylko z kolegami polakami, ale również z posłami Rady Państwa i z gośćmi z kraju. W”Ognisku” debiutował Janek po raz pierwszy jako poeta i deklamator” (za: A.Małaczyński, Jan Styka. Szkic biograficzny., Lwów 1930,s. 15) Wiedeńską Akademią Sztuk Pięknych Jan Styka ukończył ze złotym medalem za obraz “Ulisses tropi dzika”oraz ze stypendium “Prix de Rome”. Podczas pobytu w Rzymie namalował wiele obrazów czerpiąc inspiracje z dzieł sławnych malarzy Włoskich. W latach 1882-1885 studiował u Jana Matejki w Szkole Sztuk Pięknych w Krakowie. Po studiach spędził kilka lat w Paryżu, później mieszkał we Lwowie. W roku 1895 podróżował do Palestyny. Po 1900 mieszkał w Paryżu, skąd wyjeżdżał do Stanów Zjednoczonych, Włoch i Grecji. Od 1919 wiele czasu spędzał we własnym domu na Capri. „Patrząc na działalność i dzieła Jana Styki (…) krytycy zagraniczni dziwili się skąd u niego tyle zapału i ognia dla sprawy ojczystej, skąd takie umiłowania piękna klasycznego i świata starożytnego – których ani długoletni pobyt za granicą, ani burze żywota, ani cynizm bohemy artystycznej, nie był w stanie przytłumić”. (za: s.7.) Po studiach zamieszkał we Lwowie, gdzie prowadził pracownie malarską, która szybko zdobyła popularność. Również nazwisko Jana Styki zaczęło być rozpoznawalne jako autora dużych obrazów religijnych. Spowinowacony z rodziną Stumpfów, prowadzących w Kielcach interesy, zamieszkał i malował w ich domu latach 1888–1890. Wówczas powstał szereg obrazów religijnych, m.in. do kościoła św. Wojciecha, oraz portretów. Później przeniósł się do Lwowa. Uczestnik wielu wystaw, m.in. paryskich Salonów czy Wystawy Światowej w St. Louis (1904). Cieszył się znaczną popularnością, a nawet sławą już za życia. Członek Akademii Św. Łukasza w Rzymie. Pomysłodawca i współtwórca sławnych panoram m.in. Panoramy bitwy pod Racławicami, zaginionej w czasie wojny panoramy Męczeństwo Chrześcijan w cyrku Nerona z 1899 roku, pociętej na fragmenty Panoramy Siedmiogrodzkiej z 1897 roku, oraz uznawanej za największy obraz religijny na świecie Golgoty, o wymiarach 60 x 15 m z 1986 roku znajdującej się obecnie w Los Angeles. Zajmował się również ilustratorstwem, m.in. przygotował ilustracje do luksusowego wydania Quo vadis? H. Sienkiewicza, oraz Iliady i Odysei Homera. Zajmował się również portretem. Podróże wywarły duży wpływ na tematykę i stylistykę jego obrazów.

 

Nr katalogowy: 15

Jan Styka (1858 - 1925)
CHRYSTUS Z TRZCINĄ I KORONĄ CIERNIOWĄ W RĘKU, 1925


olej, płótno / 102,5 x 66 cm
sygn. p.d.: Jan Styka A.D. MCMXXV
na odwrocie nalepka wystawowa Miejskiej Galerii Sztuki w Łodzi z tytułem „Chrystus z trzciną i koroną cierniową w ręku”, olejny, z datą przyjęcia 16/VI 30r oraz nr katalogowym 28 na blejtramie etykietka: JAN STYKA 45. Christ (couronne d’epines en mains) (Chrystus trzymający trzcinę i korone cierniową)


Cena wywoławcza:
190 000 zł
44 706 EUR
53 371 USD

Estymacja:
220 000 - 280 000 zł
51 765 - 65 883 EUR
61 798 - 78 652 USD

Cena sprzedaży:
255 000 zł
60 000 EUR
71 630 USD

AUKCJA DZIEŁ SZTUKI 29 MAJA 2018

29 maja 2018 r. godz. 19.00
Dom Aukcyjny Polswiss Art
ul. Wiejska 20, Warszawa

Wystawa przedaukcyjna:
8 - 29 maja, 2018 r.
Dom Aukcyjny Polswiss Art
ul. Wiejska 20, Warszawa

Kontakt w sprawie obiektów:

galeria@polswissart.pl
tel.: +48 (22) 628 13 67

ZLECENIE LICYTACJI

Zapytaj o obiekt   

Newsletter

Zapisując się na newsletter Domu Aukcyjnego Polswiss Art otrzymujesz: