81. Magdalena Abakanowicz - FIGURY – MANEKINY CZARNE

  • Poprzedni

    Poprzednia praca

    Eugeniusz Markowski
    - KOMPOZYCJA, 1976

  • Następny

    Następna praca

    Jan Tarasin
    - SYTUACJA XXI, 1993

wszystkie obiekty

Opis obiektu

Mówiąc o człowieku, dotyka się także jego związku z naturą i podobieństw w świecie
organicznym. W grupach, które tworzę, nie ma dwóch postaci jednakowych.
Gromada ludzi, ptaków, owadów, garść liści – to tajemniczy zbiór wariantów
pewnego wzoru. Zagadka natury nie znoszącej dokładnych porównań czy nie
mogącej ich dokonać, podobnie jak ręka człowieka nie potrafi powtórzyć własnego
gestu. – Magdalena Abakanowicz

cytat za: Elżbieta Dzikowska, Polscy artyści w sztuce świata, Rosikon press, 2005.

Twórczość to tajemnicza sprawa. W pewnej chwili udaje się przelać energię w przedmiot,
ale co o tym rozstrzyga – nie wiemy i nigdy się nie dowiemy. Czy jest to bliskie działaniu
szamana? W niektórych kulturach to właśnie szaman jest tym, kto tworzy obiekty kultu.
Obiekty tak silnie przesycone energią, że mogą zabijać. – Magdalena Abakanowicz

cytat za: Elżbieta Dzikowska, Polscy artyści w sztuce świata, Rosikon press, 2005.

 

Fenomen prac Magdaleny Abakanowicz, jednej z największych artystek XX wieku, rozpatrywać można w wielu aspektach, które odkrywać będziemy zapewne jeszcze długo. Jej dzieła są skończone, mają określony kształt, ciężar, wielkość, a jednak w przedziwny sposób zmieniają się w zależności od przestrzeni jaką organizują i czasu, w którym sa prezentowane. To jakimi będą jutro pozostaje zagadką, ale na pewno będą inne, bo inny będzie człowiek, którego naturę obrazują. Zmieniają się też przez lata światła, wygląd, oświetlenie i proporcje, stąd te same formy nigdy nie są takie same, choć pozostają tak samo wspaniałe, a nawet nabierają z czasem i wraz ze zmianą miejsca jeszcze głębszego wyrazu. Dlatego prawdziwe są w Polsce, Europie, ale też muzeach Ameryki, Azji i Australii, gdzie są rozumiane i podziwiane. Prezentowana praca ma wymiar szczególny. Jest stosunkowo wczesną pracą artystki, niezwykle wyznacznikową. Stanowi bowiem jeden z pierwszych, jak nie pierwszy przykład nowego nurtu w działalności twórczej artystki, z którego najprawdopodobniej jest najbardziej znana. Rodził się on etapami, powstawał jakby pokonując kolejne etapy w widzeniu świata przez artystkę, ewoluował, wychodząc z jednej materii i tworząc kolejne byty. Około roku 1970 powoli zaczyna zmieniać się świat Abakanów. Do przestrzennych wielkoformatowych tkanin wkradają się grube pozostawione liny, węzły, pętle, labirynty widocznych sznurów. Powoli zapowiada się tężenie materii, scalanie, „drążenie tkanki”, jak sama nazywała to artystka w poszukiwaniu tego co najważniejsze w organizmie. Liny i sznury opuszczają często sam organizm, z którego się wywodzą. Pełzną po podłożu sal wystawowych, jakby same szukały ujścia swojej energii, stając się symbolem żywotności, biologii, ale też poszukiwań. Sygnalizują również nowy etap zainteresowań artystki. Fascynacja siłą biologiczną w Abakanach zamienia się w refleksję egzystencjalną, zachwyt nad naturą zamienia się w analizę natury człowieka, paradoksów jego istnienia i próbę ich przedstawienia. Poszukiwaniom tym artystka zostanie wierna do końca życia. Na różnych jego etapach, w różny sposób, ale nigdy nie pozostawiła już człowieka jako przedmiotu badań. Należy podkreślić, że ten moment przejścia do innego terenu zainteresowań jest niezwykle ważny w twórczości artystki. Kontrast między cyklami jest ogromny. Tchnący przepychem mięsistych, unerwionych, tętniących życiem form cykl Abakanów zostały połączony jakby linami z figurami z płótna workowego, głowami wypchanymi sznurami, kokonami, czy w końcu postaciami z brązu i ogromnymi instalacjami ze wszelkiego rodzaju materiałów. W twórczości artystki pozostaje już tylko to co niezbędne. Zostaje pozbawiona tego co ubiera, co kamufluje, a pozostaje to co najważniejsze – struktura, która mówi sama za siebie. Kształty, postaci, obiekty powstają jako efekt wiwisekcji , są dowodami na próbę dotarcia jak najgłębiej w naturę ludzką, są jak pisze Mariusz Hermansdorfer "negatywem człowieka – jego śladem". Zmienia się tez rola widza. Wcześniej był wciągany jakby w świat natury, chciał wejść do wnętrza miękkich rozłożystych tworów, zjednoczyć się ze światem przyrody, poczuć się dobrze i komfortowo. Teraz bierze udział w analizie, jest uczestnikiem kontemplacji na temat własnego istnienia, jest uczestnikiem swoistego misterium. Zmiana w twórczości artystki powstała na skutek głębokiej refleksji nad otaczającą rzeczywistością. Codzienność składa się z ludzkich postaci, twarzy, tak do siebie podobnych, a jednak różnych. W tłumie, grupie wyglądamy jakby tak samo, różnice widoczne są z bliska. I tak jest w formach artystki. Każdy manekin jest integralną częścią grupy, nie bardzo różniącą się od innych, ale wystarczy chwila by spostrzec, że każdy jest zupełnie inny. Przyodziany, jak w skórę w jutowe płótno zdaje się nie różnić, mieć takie same organiczne części składowe, ale wykonuje inny gest, patrzy na co innego, myśli co innego. Postaci nie są nieruchome, żyją. Artystka zamyka ich w kadrze, jakby w stop klatce, chwyta ich wizerunek w trakcie ruchu, ponieważ jest on podstawą bytowania i poszukiwań. Bez poszukiwań nie ma rozwoju. Czarne manekiny z 1972 roku są jak naoczny przykład przemiany artystki. Mówią wszystko o tym procesie, który stał się znamienny dla jej sztuki. Z poprzednią wizją łączą je liny pełznące jeszcze po ziemi i jak pępowina łączące je z biologią. Ale są już postaciami, nie pozostawiają złudzeń, że powstały z myślą o człowieku, a może ściślej kobiety? Nadaje im to jeszcze głębszego sensu i stanowi o absolutnej kolekcjonerskiej rzadkości, o czym nie trzeba przekonywać znawców sztuki. Praca pozostawała przez długi okres czasu we własnej kolekcji artystki jako dzieło niezwykle intymne i symboliczne. Wystawiane właściwie zaraz po powstaniu w Düsseldorfie i Aberdeen było przez lata nie pokazywane w Polsce. Dopiero 5 lat temu mógł ją zobaczyć widz polski. Teraz może stać się częścią naszej przestrzeni, a można być bardziej niż pewnym, że zmieni ją i podporządkuje w niezwykły sposób, jak to było w zamyśle artystki blisko 50 lat temu.

Proweniencja

Warszawa, kolekcja prywatna
kolekcja własna artystki

Wystawiany

Düsseldorf, Kunstverein fur die Rheiniande und Westfalen Düseldorf Grabbeplatz Kunsthalle, Magdalena Abakanowicz Textile Strukturen und Konstruktionen. Environments, 29 marzec – 28 maja 1972.
Aberdeen, Aberdeen Art Gallery, Environments, 1972.
Warszawa, Dom Artysty Plastyka, Abakanowicz? Abakanowicz! 20 grudzień 2012 – 3 luty 2013.
Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku, Magdalena Abakanowicz – retrospektywa, 8 czerwiec – 3 listopad 2013.
Galeria Winda, Kielce, Magdalena Abakanowicz, 15 maja – 15 czerwca 2014.

Reprodukowany

Magdalena Abakanowicz Textile Strukturen und Konstruktionen. Environments, Kunstverein fur die Rheiniande und Westfalen Düseldorf Grabbeplatz Kunsthalle, Düsseldorf,1972, il.s.nlb.
Abakanowicz? Abakanowicz! Dom Artysty Plastyka, Warszawa, 2012, folder il. s. 2.
Magdalena Abakanowicz – retrospektywa, Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku, 2013, s. 106.

Biogram artysty

Żaden inny współczesny artysta nie sprzeciwia się tak stanowczo idei konformizmu i ograniczenia.” - New York Times (29.11.1992)

„Teraz – po wystawach od Krakowa po Canberrę, od Kyoto do Calgary i Chicago, gdzie w 1982 wreszcie pokazano amerykańskiej publiczności retrospektywę jej twórczości – Abakanowicz zaświeciła tu niczym supernova” - The Washington Post (01.11.1986)

(…) Czym jest sztuka?
Pragnęłam wam powiedzieć, że sztuka należy do najmniej szkodliwych działalności człowieka. Pamiętam jednak, że była ona często wykorzystywana w celach propagandowych przez reżimy totalitarne. Chciałam powiedzieć wam o niezwykłej wrażliwości artysty, jednakże przypomniałam sobie, że Hitler był malarzem, a Stalin pisał sonety.
Sztuka pozostanie najbardziej zdumiewającą działalnością człowieka, zrodzoną z bezustannych zmagań rozumu z szaleństwem, marzenia z rzeczywistości... - Magdalena Abakanowicz

Polska rzeźbiarka, wykładowca Uniwersytetu Artystycznego w Poznaniu, profesor Uniwersytetu w Kalifornii i Los Angeles. W 1954 roku ukończyła warszawską ASP a następnie PWSSP w Sopocie. Od wielu lat Abakanowicz należy do grona twórców, którymi opiekuje się słynna Marlborough Gallery. W latach 60. stworzyła cykl abakanów – wielkoformatowych prac wykonanych w technice tkackiej. Abakany przyniosły artystce międzynarodowe uznanie już w 1962 roku w trakcie Międzynarodowego Biennale Tkaniny w Lozannie. W ślad za tym wyróżnieniem przyszedł złoty model na Biennale w Sao Paolo (1965) co ostatecznie ugruntowało pozycję Abakanowicz na arenie międzynarodowej. W latach 70. tworzyła cykle "Alteracje" i "Embriologia" - składały się na nie prace oscylujące pomiędzy tradycyjną rzeźbą a tradycyjną tkaniną, wykonane z lin konopnych i płótna z juty nasyconych i utwardzonych żywicą syntetyczną. W latach 80. artystka sięgnęła do tradycyjnych materiałów rzeźbiarskich, takich jak brąz, kamień i drewno. Człowiek zawsze pozostawał w centrum zainteresowania Abakanowicz jako jednostka elementarna mimo że wiele z jej prac to często przedstawienia zbiorowe. W ten sposób rzeźbiarka chce zwrócić uwagę na kondycję jednostki ludzkiej i jej pozycję we współczesnym świecie – zagubienie w nadmiarze, anonimowość w tłumie.

Prace Magdaleny Abakanowicz można było oglądać dotychczas na licznych polskich i światowych wystawach, m.in. w Pasadenie, Zurichu, Lozannie, Mannheim, Londynie, Melbourne, Nowym Jorku i w wielu innych miastach. Jest artystką rozpoznawalną i cieszącą się niesłabnącym zainteresowaniem na Zachodzie. Jej rzeźby znajdują się w najważniejszych europejskich i amerykańskich instytucjach muzealnych i kolekcjach prywatnych oraz pokazywane są w przestrzeni publicznej takich miast jak Wenecja czy Nowy Jork.

Nr katalogowy: 81

Magdalena Abakanowicz (1930 - 2017)
FIGURY – MANEKINY CZARNE, 1972


grupa 5 figur, manekin, juta farbowana na czarno / wys. ok. 180 cm
sygn. na podst. Manekiny/Abakanowicz/1972 (każdy)


Cena wywoławcza:
600 000 zł ●
141 510 EUR
166 667 USD

Estymacja:
800 000 - 1 000 000 zł
188 680 - 235 850 EUR
222 223 - 277 778 USD

Cena sprzedaży:
1 300 000 zł
306 604 EUR
361 112 USD

AUKCJA DZIEŁ SZTUKI 12 GRUDNIA 2017

12 grudnia, 2017 r. godz. 19.00
Dom Aukcyjny Polswiss Art
ul. Wiejska 20, Warszawa

Wystawa przedaukcyjna:
17 listopada - 12 grudnia, 2017 r.
Dom Aukcyjny Polswiss Art
ul. Wiejska 20, Warszawa

Kontakt w sprawie obiektów:

galeria@polswissart.pl
tel.: +48 (22) 628 13 67

ZLECENIE LICYTACJI

Zapytaj o obiekt   

Newsletter

Zapisując się na newsletter Domu Aukcyjnego Polswiss Art otrzymujesz: