6. Stanisław Ignacy Witkiewicz - Portret kobiety

  • Poprzedni

    Poprzednia praca

    Jerzy Kossak
    - Spotkanie na plaży, 1941

  • Następny

    Następna praca

    Alfred Wierusz-Kowalski
    - Wieczorna podróż w śniegu,

wszystkie obiekty

Opis obiektu

Regulamin Firmy z 1928 roku wymieniał kilka typów portretów, przy czym dwa pierwsze: A i B, stanowiły główne źródło utrzymania Witkacego. W pierwszym przypadku były to portrety konwencjonalne, upiększające, wręcz idealizujące – „wylizane” i gładkie, w drugim zaś bardziej charakterystyczne, dopuszczające w bogatszej wersji B+d – niewielką karykaturalność. Te odmiany portretów interesowały potencjalnych klientów Firmy wywodzących się z kół rządowych Drugiej Rzeczpospolitej, warszawskiej fi nansjery i inteligencji. Natomiast typy B+d oraz C, D, E (…) zarezerwowane były dla osób z bardzo szerokiego kręgu towarzyskiego Witkacego oraz jego przyjaciół.

S. Korzysztofowicz-Kozakowska, F. Stolot, Historia malarstwa polskiego, Kraków 2000, s. 348

 

Oferowany portret należy do Typu B czyli, jak to określał sam artysta, do typów charakterystycznych, traktowanych z pewnymi „uproszczeniami”, podkreślających cechy ale mniej „wylizanych”. Doskonale wpisuje się on w twórczość Witkiewicza z końcówki lat 30., w której w kobiecym portrecie dominował motyw wielkich szklanych oczu wpatrzonych w widza. Niebieskie oczy, krókie blond włosy ułożone zgodnie z modą tamtych lat i suknia potraktowane są realistycznie z fotografi czną wręcz dokładnością. Różnorodność portretów stworzonych przez Witkacego jest ogromna. Fantazja i poczucie humoru z jakimi operował artysta powodują iż każdy z nich jest wyjątkowy. Działalność portretowa ekscentrycznego artysty jakim niewątpliwie był Stanisław Ignacy Witkiewicz przyniosła mu sławę i uznanie i zaliczana jestdo jednego z najdłużej trwających cyklów malarskichw historii polskiej sztuki nowoczesnej.

Biogram artysty

Stanisław Ignacy Witkiewicz -Witkacy- był pisarzem, dramaturgiem, grafikiem, karykaturzystą, malarzem i przede wszystkim portrecistą. To jeden z czołowych przedstawicieli polskiej sztuki początku XX wieku, syn malarza i twórcy stylu zakopiańskiego Stanisława Witkiewicza. Ojciec był zdania, że tradycyjne szkolnictwo jest ograniczające, dlatego małego Stasia uczyli w domu nauczyciele pozwalający mu na samodzielne rozwijanie zainteresowań. Z jednej strony otrzymał on wykształcenie rozległe, z drugiej zaś niesystematyczne. Stało się to w dorosłym życiu artysty przyczynkiem do kąśliwych uwag zarzucających mu brak dyscypliny w logicznym formułowaniu poglądów. W trybie przyśpieszonym skończył kurs oficerski i we wrześniu 1915 roku odkomenderowano go na front w stopniu podchorążego. Został dowódcą czwartej kompanii, a w uznaniu zasług w lipcu 1916 roku mianowano go podporucznikiem elitarnej Lejb-Gwardii Pułku Pawłowskiego. W tym samym miesiącu Witkacy został ciężko ranny podczas bitwy koło wsi Witoneż w zachodniej części Ukrainy (wśród przeciwników armii rosyjskiej były tam oddziały Legionów Polskich Józefa Piłsudskiego). Na front już nie powrócił. Zwolniony z wojska pod koniec 1917 roku był świadkiem rewolucji październikowej. Zdaniem części badaczy brał w niej udział i nawet został przez żołnierzy wybrany komisarzem politycznym, choć brak na to dowodów. Sam Witkacy, powściągliwy w udzielaniu informacji o rosyjskich doświadczeniach w tamtych latach, napomykał, że wśród pułkowych oficerów był jedynym, który podkomendnych nie karał cieleśnie.

Swój kunszt artystyczny młody Witkiewicz rozwijał  w krakowskiej ASP w pracowni samego Józefa Mehoffera. Podobnie jak ojciec Stanisław Ignacy był nie tylko artystą, ale i teoretykiem – autorem m.in. teorii Czystej Formy, wedle której sztuka nie powinna naśladować rzeczywistości, lecz budzić uczucia metafizyczne a poszczególne elementy dzieła powinny być skomponowane w taki sposób, aby jego struktura umożliwiła jednostce zaznanie „metafizycznej dziwności”.

Witkacy dość szybko jednak zrezygnował z malarstwa by od 1925 roku poświęcić się całkowicie sztuce portretowej. Jego teorie nie zostały przyjęte ze zrozumieniem przez środowisko artystyczne, czuł się w związku z tym wypchnięty poza jego margines i rozgoryczony. Dał temu wyraz w powieści „Pożegnanie jesieni” (1925) pisząc: „Minęły czasy metafizycznej absolutności sztuki. Sztuka była dawniej jeśli nie czymś świętym, to w każdym razie „świętawym” – zły duch wcielał się w ludzi czynu. Dziś nie ma w kogo – resztki indywidualizmu życiowego to czysta komedia – istnieje tylko zorganizowana masa i jej słudzy. Od biedy zły duch przeniósł się w sferę sztuki i wciela się dziś w zdegenerowanych, perwersyjnych artystów. Ale ci nikomu już nie zaszkodzą ani pomogą: istnieją dla zabawy ginących odpadków burżuazyjnej kultury”. Publikował również artykuły, polemizował z poglądami współczesnych filozofów, pisał tzw. główniak "Zagadnienie psychofizyczne", ostrzegał, że "zanik uczuć metafizycznych prowadzi do rozwydrzenia form artystycznych, które jest końcem sztuki w ogóle na naszej planecie". We wrześniu 1936 roku wygłosił referat na Kongresie Filozoficznym w Krakowie. Rok później gościł w Polsce zaprzyjaźnionego z nim niemieckiego filozofa Hansa Corneliusa.W tym samym roku zrezygnował zupełnie z malarstwa sztalugowego i założył Firmę Portretową „S.I.Witkiewicz”. Dla swoich klientów opracował szczegółowy Regulamin. Portrety malowane pastelami i kredkami na papierze podlegały surowej typologii. Nierzadko powstawały pod wpływem silnie odurzających leków, alkoholu i narkotyków a sam artysta dokumentował swój stan firmując prace specjalnym autorskim kodem. Różnorodność portretów stworzonych przez Witkacego jest ogromna. Fantazja i poczucie humoru z jakimi operował artysta powodują iż każdy z nich jest wyjątkowy. Działalność portretowa ekscentrycznego artysty jakim niewątpliwie był Stanisław Ignacy Witkiewicz przyniosła mu sławę i uznanie i zaliczana jest do jednego z najdłużej trwających cyklów malarskich w historii polskiej sztuki nowoczesnej. 

W latach 30. stworzył Witkacy serię portretów w typach B i E (bądź mieszanych B+E) charakteryzujących się realizmem niemalże fotograficznym. Ze szczególną emfazą potraktowane są oczy modeli zarówno dorosłych jak i dzieci. Widoczne jest to w oferowanym Portrecie, który skupia w sobie wszystkie charakterystyczne dla tego gatunku cechy – postać chłopca wykonana pewną szybką kreską usadzona jest – zwyczajem artysty – za stołem, na którym leży talerz z owocami. I, mimo że – jak sam przyznawał – Witkacy nie przepadał za portretowaniem małych modeli z racji na ich ruchliwość i niecierpliwość w pozowaniu, prezentowana praca urzeka pogłębioną analizą psychologiczną małego modela wyrażoną w przenikliwym spojrzeniu dużych niebieskich oczu.

Stanisław Ignacy Witkiewicz zmarł 18 września 1939 we wsi Jeziory na Polesiu, śmiercią samobójczą - na wieść o zbrojnej napaści Armii Czerwonej na Polskę – (dziś  teren Ukrainy).

Nr katalogowy: 6

Stanisław Ignacy Witkiewicz(Witkacy) (1885 - 1939)
Portret kobiety, 1938


pastel, papier / 61 x 43 cm
sygn. p.d.: 12/V 1938 / Witkacy (T.B) / […] NP chw / + P chw


Cena wywoławcza:
30 000 zł
7 126 EUR
8 065 USD

Estymacja:
37 000 - 45 000 zł
8 789 - 10 689 EUR
9 947 - 12 097 USD

Cena sprzedaży:
40 000 zł
9 502 EUR
10 753 USD

AUKCJA DZIEŁ SZTUKI

6 października, 2015 r. godz. 19.00
Dom Aukcyjny Polswiss Art, ul. Wiejska 20, Warszawa

Kontakt w sprawie obiektów

galeria@polswissart.pl
tel.: +48 (22) 628 13 67

ZLECENIE LICYTACJI

Zapytaj o obiekt   

Newsletter

Zapisując się na newsletter Domu Aukcyjnego Polswiss Art otrzymujesz: