Roman Owidzki - Kompozycja, 1976

  • Poprzedni

    Poprzednia praca

    Katarzyna Librowicz
    - Martwa natura z jabłkami,

  • Następny

    Następna praca

    Kajetan Sosnowski
    - 13-16, 16-4, 1966

wszystkie obiekty

Opis obiektu

Czy można nazwać pracownię Owidzkiego laboratorium abstrakcji? Myślę, że tak. Szczególnie w jej początkowym okresie przypadającym na lata 60. i pierwszą połowę 70. Przemawia za tym kilka faktów, po pierwsze twórczość prof. Owidzkiego23.. Malował abstrakcyjnie, przez całe lata 60. tworzył reliefy, w których eksperymentował z różnymi rodzajami kompozycji, fakturą, materiałem (równolegle ze Stażewskim używał w reliefie blachy mosiężnej).

(Mioduszewski J., Anatomia obrazu, w: „Aspiracje”, zima 2007-2008, s. 51.)

 

Roman Owidzki zasłynął realizowanymi w latach powojennych reliefowymi i abstrakcyjnymi pracami, często o wyrazistej fakturze i dopracowanej, niemal monochromatycznej gamie. Odejście od początkowo praktykowanej sztuki figuratywnej nastąpiło u artysty w sposób niezwykle świadomy, można wręcz powiedzieć zaplanowany z wrodzoną mu matematyczną precyzją. W pełni przekonania o właściwości podjętej drogi upatrywał w sztuce niefiguratywnej własnej artystycznej dojrzałości. Przypadła ona na lata 50 i 60. Obrazy olejne na płótnie pochodzące z tego okresu są całkowicie pozbawione figuracji i stopniowo ich forma oraz kolor ulegają uproszczeniu. Na przełomie lat 50. i 60. powstało szereg wysmakowanych kolorystycznie abstrakcji ukazujących totemiczne figury i kształty geometryczne, dla których źródeł należy szukać w kubizmie, ekspresjonizmie i surrealizmie. Z tego czasu pochodzą również obrazy bliższe czystej abstrakcji geometrycznej skomponowane z dużych płaszczyzn koloru, pionowych i poziomych podziałów, oraz rytmów. We wszystkich nich naczelną sprawą jest kompozycja i harmonia osiągnięta przez ciągłe studiowanie formy, którą Owidzki zainteresowany był przez całe życie.

Oferowana praca pochodzi z okresu w twórczości poświęconego działaniom strukturalnym. Przypadły one na lata 60 i trwały do połowy lat 70. Owidzki poszerzył gamę stosowanych materiałów – obrazy wykonywał z tworzyw takich jak papier, blacha miedziana czy – jak w przypadku omawianej pracy – płyt powlekanych płótnem. Są to kompozycje całkowicie monochromatyczne, stojące na granicy malarstwa i obiektu przestrzennego. Reliefy te stanowią najbardziej zaawansowaną formę poszukiwań artystycznych. Cechuje je prostota organicznych i geometrycznych form, którym artysta poświęca całkowitą uwagę ograniczając rolę i wpływ koloru do absolutnego minimum. Na powierzchni pokrytej masą plastyczną w odcieniu umbry, o matowej, chropowatej fakturze zbliżonej do tynku, dwie organiczne w formie figury, lekko występujące przed płaszczyznę oraz o jaśniejszym względem tła odcieniu, zakomponowane są na osi horyzontalnej jedna za drugą. Formy pokryte są żłobieniami – poziomymi i ukośnymi. Reliefy Romana Owidzkiego, w skali dokonań polskiej powojennej awangardy, rysują się jako fenomen. Siła ich tkwi w wewnętrznych napięciach i kierunkach, w zastosowanej fakturze a przede wszystkim zaś, w nieograniczonej językiem koloru, formie.

Proweniencja

Poznań, kolekcja prywatna
Desa Unicum, aukcja 06.03.2014, poz. 35

Biogram artysty

Dla mnie wartość tkwi w tym, co się tworzy. Paul Valéry napisał książkę Rzeczy przemilczane. Wspaniale tam wyjaśnia, co powoduje, że chwytamy za ołówek. Tak więc biada tu komputerom, bo nie chwytamy za ołówek! Im więcej urządzeń nam służy, następuje przerwanie ciągłości: głowa — marzenie — pragnienie — wzrok — ręka — dzieło.

– Roman Owidzki (Jachuła M., Jurkiewicz M., Co po Cybisie?, wyd. Zachęta – Narodowa Galeria Sztuki, Warszawa 2018, s. 261.)

 

Roman Owidzki, artysta polskiej powojennej awangardy, ceniony pedagog, przyjaciel Henryka Stażewskiego, człowiek, który brał udział w pierwszych działaniach warszawskiej Galerii Foksal, zanim obrał artystyczną ścieżkę ukończył studia na wydziale matematyczno-przyrodniczym Uniwersytetu Warszawskiego w 1934 roku. Studia na ASP rozpoczął w roku 1935 by obronić dyplom już po wojnie. Przeżycia wojenne, związane przede wszystkim z internowaniem w niemieckim obozie jenieckim w Murnau, odegrały wielki wpływ na percepcję sztuki Owidzkiego, ale jak sam określił, pozwoliły mu one na osiągnięcie dojrzałości artystycznej. Artysta wspominał, jak w obozowej piwnicy zapamiętale rysował na każdym skrawku zdobytego z trudem papieru, a jeden z niemieckich strażników – sam z zawodu malarz – przychodził oglądać ekspresjonistyczne w duchu prace. W latach powojennych, zwłaszcza zaś na przełomie lat 50. i 60., twórczość Owidzkiego zaczęła odchodzić od figuratywności, powoli wytracała formę, a kolor ulegał uproszczeniu, zmierzając coraz bardziej w stronę sztuki niefiguratywnej. Kierunkowi temu pozostał artysta konsekwentny do końca życia, zarówno na płaszczyźnie indywidualnych działań artystycznych jak również w sferze dydaktyki. Owidzki nie był tylko malarzem, zajmował się także rysunkiem, w szczególności ilustrowaniem książek dla dzieci oraz rzeźbą. Zasłynął jako artysta ale również światły pedagog. Od 1956 roku prowadził na ASP pracownię, która była nazywana pracownią „działań i struktur wizualnych” i doprowadziła do rozwoju sztuki abstrakcyjnej w Polsce. "Roman Owidzki traktował nauczanie jako współtworzenie" – napisał we wstępie do wystawy indywidualnej malarza w Galerii Studio Bogusław Mansfeld. Owidzki był kochany przez swoich studentów, a zajęcia przez niego prowadzone miały charakter nie tylko praktyczny ale wzbogacone były zawsze o przykłady z historii i teorii sztuki. Owidzki związany był z Akademią przez blisko 30 lat - w okresie 1956-1984 prowadził Pracownię Kompozycji Brył i Płaszczyzn (od 1975 roku funkcjonującą pod nazwą Pracowni Wiedzy o Działaniach i Strukturach Wizualnych). Nadrzędnym dydaktycznym celem pracowni było dogłębne poznanie języka plastycznego i sposobów jego funkcjonowania na płaszczyźnie i w przestrzeni oraz wykształcenie u studentów swobody komponowania dzieła.

Jako jeden ze współzałożycieli Galerii Foksal, brał udział w pierwszej wystawie zorganizowanej wspólnie z Henrykiem Stażewskim w 1966 roku. O przyjaźni z wielkim pionierem polskiej awangardy mówił: „z Heniem myśmy się bardzo kochali, aleśmy się bardzo różnili. Jeżeli chodzi o jego dążenie do uproszczenia, to jest to sprawa, która mnie mocno denerwowała. Rudolf Arnheim, analizując problem uproszczenia wykazuje, że wobec natury Rubens jest uproszczony. A Henio: ‘Uprościć i uprościć’. Był taki okres, że na każdym wernisażu Stażewski chwilę patrzył na prace i mówił: ‘To trzeba uprościć’.

Otwartość umysłu oraz konsekwencja w realizacji własnych założeń uczyniły z Romana Owidzkiego doskonałego pedagoga ale i świetnego artystę. Pełne zaangażowanie w dydaktykę zdominowało jego życie a mimo to dorobek wystawienniczy artysty jest imponujący. Owidzki brał udział w najważniejszych dla środowiska awangardy pokazach: I Wystawie Sztuki Nowoczesnej w Krakowie (1948), II i III Wystawie Sztuki Nowoczesnej w Warszawie (1957, 1959), w słynnym Sympozjum Artystów i Naukowców w Puławach (1966) a indywidualnie jego twórczość pokazywano m.in. w Museum of Modern Art w Miami (1962). Owidzki został laureatem nagrody im. Cypriana Kamila Norwida (2006) oraz nagrody im. Jana Cybisa (2007).

Roman Owidzki (1912 - 2009)
Kompozycja, 1976


relief, technika mieszana, płótno, płyta / 77 x 110 cm
sygn. l.d.: R. OWIDZKI. 76.
opisany na blejtramie: R. OWIDZKI. 1976 r. 77 cm x 110 cm.


Cena galeryjna:
70 000 zł
16 056 EUR
17 032 USD

Kontakt w sprawie obiektów

galeria@polswissart.pl
tel.: +48 (22) 628 13 67

Zapytaj o obiekt   

Newsletter

Zapisując się na newsletter Domu Aukcyjnego Polswiss Art otrzymujesz: