Aukcje
Wystawy
Obrazy galerii
Zaproponuj obiekt
KUP SPRZEDAJ Usługi
Inspiracje
O nas
Kontakt
pl
pl
en
pln
pln
eur
usd
chf
58.

Pinchas Burstein (Maryan)
(1927-1977)

Kompozycja, 1959

kolaż, papier, tektura / 64 x 49,5 cm

sygn. p.d.: Maryan 59; na odwrociu: Jean Bouret / Ahrenberg oraz numery

Cena wywoławcza:
9 000 zł
Estymacja:
10 000 - 15 000 zł
Cena wylicytowana:
11 000 zł
58.

Pinchas Burstein (Maryan)
(1927-1977)

kolaż, papier, tektura / 64 x 49,5 cm

sygn. p.d.: Maryan 59; na odwrociu: Jean Bouret / Ahrenberg oraz numery

Podatki i opłaty

  • Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna.
    Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 20%.
  • Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite" według progów zawartych w regulaminie aukcji. Do 50 tys. euro stawka opłaty wynosi 5%.

Kolekcja rodziny Ahrenbergów

Theodor „Teto” Ahrenberg (1912-1989) był szwedzkim przedsiębiorcą i wizjonerem, a przede wszystkim jednym z najwybitniejszych kolekcjonerów sztuki XX wieku. Jego pasja, zrodzona w powojennym entuzjazmie lat 40., ewoluowała z czasem w monumentalne przedsięwzięcie, owocując powstaniem jednej z najważniejszych i najbardziej brawurowych prywatnych panoram sztuki współczesnej w Europie. W ciągu czterech dekad Ahrenberg zgromadził ponad sześć tysięcy dzieł, które dokumentowały nie tylko gwałtowne zmiany w estetyce, ale i żywą, intymną tkankę jego artystycznych relacji. Zbiory Ahrenberga stanowiły rzadki mariaż uznanych już wówczas mistrzów z najbardziej radykalnymi przedstawicielami rodzącej się współczesności. W jego zasobach znajdowały się prace filarów modernizmu, takich jak Henri Matisse, Pablo Picasso, Georges Braque, Le Corbusier czy Marc Chagall. Jednak to, co definiowało unikalny charakter jego mecenatu, to bezgraniczna otwartość na twórców niepokornych i poszukujących nowych form wyrazu. Ahrenberg stał się protektorem i przyjacielem takich pionierów jak Lucio Fontana, Jean Tinguely, Niki de Saint Phalle, Arman czy Robert Rauschenberg. Co istotne, w kręgu jego zainteresowań znaleźli się także polscy twórcy – Tadeusz Kantor, Marian Bogusz, Aleksander Kobzdej, Pinchas Burstein (Maryan), Henryk Stażewski oraz Jan Lebenstein. Wybór ten świadczy o jego niebywałej intuicji kolekcjonerskiej i rzadkiej umiejętności dostrzegania wybitnych zjawisk poza głównym nurtem zachodnim. Rok 1962 stał się bolesną cezurą w biografii Ahrenberga. W wyniku kontrowersyjnego sporu podatkowego z państwem szwedzkim, znaczna część jego pierwszej kolekcji – obejmująca bezcenne dzieła przedwojenne – została skonfiskowana i rozproszona na aukcjach. To traumatyczne doświadczenie skłoniło kolekcjonera do przeniesienia się wraz z rodziną do malowniczej miejscowości Chexbres nad Jeziorem Genewskim. To właśnie tam, w posiadłości Atelier Le Rocher, narodził się nowy rozdział jego działalności, w którym dom stał się studiem, a studio – domem. Ahrenberg zapraszał artystów na długie rezydencje, umożliwiając im całkowitą swobodę twórczą i finansując ich najbardziej odważne projekty. Druga kolekcja Ahrenberga stała się tym samym intymnym zapisem spotkań i wspólnego życia z największymi osobowościami epoki, odwzorowując najświeższe i najbardziej aktualne nurty w sztuce. Dziś jego nazwisko pozostaje symbolem mecenatu opartego na bezgranicznym zaufaniu, będąc świadectwem wiary w to, że rola kolekcjonera wykracza daleko poza samo posiadanie przedmiotów – jest nią aktywne i pełne pasji współtworzenie historii sztuki.

Pinchas Burstein (Pinkus Bursztyn), znany na świecie pod artystycznym pseudonimem Maryan, był jednym z najbardziej oryginalnych, silnie dotkniętych okrutnością wojny malarzy. Urodził się w 1927 roku w Nowym Sączu w robotniczej rodzinie żydowskiej. Miał zaledwie dwanaście lat, gdy wybuchła II wojna światowa. Przeżył koszmar gett i obozów koncentracyjnych, stając się jedynym ocalałym ze swojej najbliższej rodziny. W latach 1942-1945 wielokrotnie ocierał się o śmierć. Podczas likwidacji getta w Rzeszowie został ranny w szyję i przetrwał, leżąc przez wiele godzin pod stosem ciał zamordowanych. W Auschwitz-Birkenau wielokrotnie cudem przeszedł selekcje do komór gazowych. Na początku 1945 roku, podczas marszu śmierci, esesmani postrzelili go w nogi i pozostawili na pewną śmierć. Choć uratowali go żołnierze radzieccy, rozwijająca się gangrena o mało nie doprowadziła go do zgonu. Życie nastoletniego Bursteina uratowała wówczas natychmiastowa amputacja kończyny. „Byłem zdumiony, dlaczego pozwolili mi żyć dalej. Dla zabawy, pozwolili mi żyć dla zabawy, tak jak innych zabijali dla zabawy, za nic” – wspominał (Maryan, Ecce homo, New York’s Chelsea Hotel, 1975 [wideo], Vimeo, 06.08.2015).
Te traumatyczne doświadczenia na zawsze zdefiniowały jego psychikę i stały się motywem przewodnim całej jego twórczości. Po dwóch latach spędzonych w niemieckich obozach dla osób przemieszczonych wyemigrował do Palestyny. Tam, w latach 1947-1950, kształcił się w jerozolimskiej Bezalel Academy of Arts and Design. Nauka na tej uczelni otworzyła mu drzwi do kręgu lokalnych twórców, w tym innych ocalałych z Holokaustu. Jednym z nich był malarz Maryan Marinel (Meir Leibner). To właśnie na cześć tego bliskiego przyjaciela, który w 1955 roku odebrał sobie życie, Burstein zaczął posługiwać się pseudonimem Maryan.
Po ukończeniu jerozolimskiej akademii przeniósł się do Paryża, gdzie kontynuował edukację w École des Beaux-Arts w pracowni Fernanda Légera. Zaczął wystawiać swoje dzieła i szybko zyskał uznanie tamtejszej krytyki. W 1959 roku zdobył Nagrodę Krytyków Sztuki oraz podpisał stały kontrakt z Galerie de France. W tym okresie poznał również swoją przyszłą żonę, Annette Sonnenblueck. Gdy artyście odmówiono francuskiego paszportu, małżeństwo zdecydowało się na emigrację do Stanów Zjednoczonych. W 1962 roku osiedli w Nowym Jorku, gdzie malarz zamieszkał w Chelsea Hotel. Siedem lat później, po uzyskaniu amerykańskiego obywatelstwa, oficjalnie przyjął rozbudowane nazwisko: Maryan S. Maryan.
Artysta rozwijał swój talent w czasach, gdy świat sztuki zmierzał głównie w stronę abstrakcji. Mimo panujących trendów, wciąż wracał w kompozycjach do postaci ludzkiej. Jego słynny cykl „Personnages” (Postacie) przedstawia na wpół ludzkie, na wpół zwierzęce stwory – krzyczące figury o zdeformowanych ciałach, uwięzione w ciasnych kadrach. Używając jaskrawych barw i grubego konturu, stworzył uniwersalną metaforę cierpienia, bezradności oraz okrucieństwa. Nie musiał szukać inspiracji, płynęła ona z jego własnych, młodzieńczych doświadczeń. Wskutek załamania nerwowego w 1971 roku Maryan został dotknięty afonią – czasową utratą mowy. Za radą psychoterapeuty zaczął rysować swoje wspomnienia. Efektem tej terapii jest 478 rysunków dokumentujących jego dramatyczną przeszłość. W ramach terapeutycznego powrotu do wspomnień zrealizował w 1975 roku wstrząsający, autobiograficzny film „Ecce homo”. W Ameryce Maryan pracował aż do nagłej śmierci na zawał serca w 1977 roku.
Jego dzieła stanowią dziś dumę najważniejszych globalnych kolekcji, w tym nowojorskiego Museum of Modern Art (MoMA), Centre Pompidou w Paryżu, Art Institute of Chicago czy Tel Aviv Museum of Art. Dowodem na trwające odrodzenie jego twórczości była spektakularna wystawa retrospektywna „My Name Is Maryan”. W latach 2021-2023 zachwyciła ona widzów w Museum of Contemporary Art (MoCA) w Miami oraz w Tel Awiwie, przywracając temu niezwykłemu twórcy należne mu uznanie.