Auctions
Exhibitions
BUY NOW
Consign an item
Buy Sell Services
Inspirations
About Us
Contact
pl
pl
en
pln
pln
eur
usd
chf
44.

Maria Jarema
(1908-1958)

Nad morzem, ok. 1936-39

olej, płótno / 60 x 80 cm

sygn. p.d.: Maria Jarema

Cena wywoławcza:
180 000 zł
Estymacja:
220 000 - 300 000 zł
44.

Maria Jarema
(1908-1958)

olej, płótno / 60 x 80 cm

sygn. p.d.: Maria Jarema

Fees and taxes

  • In addition to the hammer price, the successful bidder agrees to pay us a buyer's premium on the hammer price of each lot sold. On all lots we charge 20 % of the hammer price.
  • To this lot we apply 'artist's resale right' ('droit de suite') fee. Royalties are calculated using a sliding scale of percentages of the hammer price according to the information included in the auction regulations. Up to 50 thousand euro it is 5%.

Polska, kolekcja prywatna. DESA Unicum, aukcja 08.10.2015, poz. 53.

Poznań, Galeria Piekary, Fundacja 9/11 Art Space, Hommage à Józef Chrobak – wokół pamięci Grupy Krakowskiej, 20.11-23.12.2020.

Choć Maria Jarema studiowała w Krakowie rzeźbę pod okiem Xawerego Dunikowskiego to malarstwo stało się jej głównym medium wypowiedzi. Kluczowe dla rozwoju jej kariery okazało się środowisko kolegów i koleżanek ze studiów, z którymi współtworzyła Grupę Krakowską. Od roku 1934 artystka współpracowała stale z teatrem „Cricot” jako autorka dekoracji, kostiumów i masek, a współtworzone w ten sposób przez nią spektakle miały duży wpływ na malarstwo. Sięgała po nie coraz częściej od końca lat 30. Przełomowym momentem był wyjazd na stypendium do Paryża w 1937 roku, w czasie którego nie tylko po raz pierwszy zetknęła się z arcydziełami sztuki dawnej ale na własne oczy doświadczyła sztuki awangardowej. Powstające w tamtym czasie kompozycje malarskie Jaremy to groteskowe, nierealne i bliskie surrealizmowi sceny, w których echem wybrzmiewają wspomnianej wcześniej doświadczenia teatralne. Oferowana kompozycja przedstawia widok na plażę z rozwieszoną na drewnianej budce siecią rybacką. Nie tytułowe morze jest tu głównym bohaterem a suszące się w słońcu sieci. Cała konstrukcja przypomina fragment scenografii teatralnej z rekwizytami. Oferowana kompozycja malowana jest prostymi, zdecydowanymi pociągnięciami pędzla, a farba choć kładziona oszczędnie zachowuje swoją fakturę. Obraz przynależy jeszcze do malarstwa figuratywnego, które dekadę później Jarema porzuci dla kompozycji coraz silniej zorganizowanych, o wyraźnie zarysowanych i rozgraniczonych polach barwnych. „Nad morzem” to jedna z niewielu zachowanych przedwojennych prac Marii Jaremy, co czyni z niej bardzo ciekawą propozycję dla kolekcjonerów.

Sztuka rodzi się z wolności myślenia i zdaje się, że możemy śmiało powiedzieć, że geniusz jest tą maksymalną wolnością myślenia w stosunku do świata, ponieważ ta wolność jest z góry ograniczona i określona życiem, przeszłością, teraźniejszością, i trzeba siły geniusza, żeby się z jej więzów wydobyć. – Maria Jarema
(Maria Jarema [wspomnienia i komentarze], Stowarzyszenie Artystyczne Grupa Krakowska, Kraków 1992, s. 56)

 

Maria Jarema to jedna z najciekawszych i najbardziej oryginalnych artystek XX wieku. Związana z Grupą Krakowską, jawi się jako najwybitniejsza przedstawicielka kobiecej abstrakcji w polskiej plastyce. Współcześnie utożsamiana jest z malowanymi w latach 50. monotypiami łączonymi z temperą bądź olejem, lecz jej dorobek przedstawia się znacznie obszerniej. Obok malarstwa, równie chętnie wypowiadała się w rzeźbie, a wielką jej pasją była scena, z którą związała się od 1934 roku jako kostiumograf i scenograf teatru Cricot a następnie Cricot 2. Zmarła przedwcześnie, w wieku zaledwie pięćdziesięciu lat.

Jarema była kobietą nowoczesną, o poglądach lewicowych, które zaostrzyły się w czasie jej studiów na Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Zadziorna i buntownicza, skrywała w sobie wielką wrażliwość, której kanałem ujścia stała się sztuka. „Wszystko jest piękne dla artysty, którego wzrok przenikliwy w każdej istocie i w każdej rzeczy odkrywa charakter, tj. prawdę wewnętrzną, która prześwieca poprzez formę. A ta prawda to Piękno! Z pietyzmem badajcie rzeczywistość: wówczas napotkawszy prawdę, znajdziecie bez wątpienia Piękno. Bądźcie zaciekli w pracy!” – ten aforyzm Augusta Rodina znajdował się na pierwszej stronie notatnika Marii Jaremy z 1929 roku (cyt. za: Ilkosz B., Maria Jarema [katalog wystawy], wyd. Muzeum Narodowe we Wrocławiu, Wrocław 1998, s. 16). Przytoczone słowa były nie tylko życiowym drogowskazem Jaremy, ale nakreślały również jej twórczą postawę.

W 1937 roku artystka odeszła od rzeźby i rozpoczęła swą przygodę z malarstwem. Poza względami natury osobistej – praca rzeźbiarska wymaga zdrowia i pełni sił fizycznych – do takiej decyzji przyczynił się pobyt w Paryżu, w czasie którego Jarema miała okazję skonfrontować dokonania polskiej sztuki z aktualnymi trendami rozwijającymi się na zachodzie Europy. Czas ten przyniósł jej upragniony kontakt z muzeami i galeriami, była też świadkiem przełomowej wystawy „Exposition internationale des arts et techniquesdans la vie moderne”. Wystawa ta stanowiła obraz narastającego konfliktu – zwłaszcza potężne pawilony sowieckiej Rosji i hitlerowskich Niemiec – i zrobiła na artystce ogromne wrażenie. Do Paryża powróciła jeszcze raz w 1947 roku, w zupełnie nowej sytuacji geopolitycznej, w jakiej znalazł się świat po II wojnie światowej.

Pokłosiem paryskich doświadczeń stały się obrazy wyraźnie zmierzające ku abstrakcji. Fascynujący Jaremę człowiek i jego relacja z otaczającym światem wysuwają się na pierwszy plan. Pod koniec lat 40., zwłaszcza zaś w obrazach z 1948 roku, figura ludzka sprowadzona zostaje do zaledwie elementu gry plastycznej. Zanika ona w kompozycjach złożonych z plam o geometryczno-organicznych kształtach, znamionujących wpływ sztuki Picassa. Segmentowe formy otoczone są wyraźnym konturem i zróżnicowane barwą. Z początku materia malarska była jeszcze ciężka, z czasem jednak nabrała przezroczystości przypominającej witraże. Jarema daleka była od abstrakcji geometrycznej, w jej malarstwie ślad natury pozostawał stale obecny. Obrany język abstrakcji służył artystce do badania przestrzeni i efektu dynamiki w obrazie. Kontynuowała go w cyklach „Postacie”, „Akty”, „Głowy” i „Chwyty” powstających w latach 1951-56. Niezmiennie intrygowała ją postać ludzka, jej miejsce w przestrzeni, a także przedstawienie ruchu w obrazie. Artystka pisała, że „należy poszukiwać doskonałego rytmu form, żeby dać człowiekowi poczucie współistnienia z otaczającymi go światami, z ich ustawicznym ruchem zmian” (Jaremianka, Kraków – Katowice 2019, s. 17). Poszukując owego doskonałego rytmu do końca życia, Jarema balansowała na granicy pomiędzy przedstawieniem figuratywnym i znakiem niemal abstrakcyjnym. Język abstrakcji pozostał językiem jej najbliższym, bo „bez deformacji, metafory i abstrakcji – jakże bylibyśmy w stanie wyrazić narastające konflikty naszego czasu” (Maria Jarema [wspomnienia i komentarze], Stowarzyszenie Artystyczne Grupa Krakowska, Kraków 1992, s. 12).

Do obiektu dołączono ekspertyzę Barbary Ilkosz z dn. 18 lipca 2016 r.