13. Józef Brandt - Lisowczyk z luzakiem, 1885-1890

  • Poprzedni

    Poprzednia praca

    Alfred Wierusz-Kowalski
    - Wilk, lata 80. XIX w.,

  • Następny

    Następna praca

    Zygmunt Rozwadowski
    - Wóz konny, 1923,

wszystkie obiekty

Opis obiektu

Lisowczycy należą niewątpliwie do jednej z barwniejszych formacji XVII wiecznego oręża polskiego.

Jej twórcą i pierwszym dowódcą był Aleksander Józef Lisowski, który urodził się około roku 1575. Służył jako zwykły żołnierz pod Janem Potockim w kampanii przeciw hospodarowi wołoskiemu. Potem jako przywódca konfederacji zbuntowanych żołnierzy zasłynął z grabieży i samowoli. Skazano go za to na banicję. Zaciągnął się wówczas na służbę u Dymitra Samozwańca. Był już owianym legendą dowódcą, gdy zdjęto z niego piętno infamii. Powrócił do Polski i stworzył swoją słynną jazdę, nazywaną potem w Europie jazdą polską albo lisowczykami, od nazwiska jej twórcy.

Sława lisowczyków, mająca swe zarówno chwalebne jak i mroczniejsze odsłony, z biegiem czasu narastała coraz większą legendą. Między innymi z tegoż zapewne powodu to im właśnie, poza Kozakami, Brandt poświęcał w swej twórczości najwięcej uwagi. Pod względem ubioru – formacja ta nie posiadała jednolitego umundurowania, bowiem każdy żołnierz ubierał się według swojej fantazji i zamożności. Brandtowi, wielkiemu miłośnikowi koni i niezaprzeczalnemu mistrzowi w oddawaniu wizerunku tych zwierząt, na pewno znany był fakt, że lisowczycy byli formacją bardzo silnie związaną z końmi. Używali jedynie ras o orientalnej krwi – niewielkich, szybkich, zwrotnych, o niezwykłej wytrzymałości. Były bardzo cenne, ich udział w bitwie poprzedzały bowiem aż dwa lata ujeżdżania. Lisowczycy jeździli na nich na swój własny, typowo polski sposób, będący połączeniem różnych szkół – wschodnich i zachodnioeuropejskich. Dzięki temu przemieszczali się z ogromną prędkością. W boju stosowali własną, niezwykle sprytną taktykę, której głównym elementem było działanie przez zaskoczenie.

Sławę swą lisowczycy zawdzięczali chuligańskiemu rysowi, jaki charakteryzował to wojsko najemników. Do najczęściej wymienianych cech lisowczyków należała bezwzględność. Przynależny im żołd nie był w żaden sposób odgórnie regulowany – odbierali go sobie poprzez łupienie terenu, na którym operowali. „Tam było wszędy wolno, do komory, do obory, do kieszeni, do mieszka… Do potrzeby wsiadali na konie w kolibach [kulbakach], niemal goło, bez zbroje, bez armaty wielkiej: tylko szabla z rusznicą, z półhakiem, a miał też drugi parę pistoletów albo krótkich rusznic, a który miał kaft anik albo misiurkę, kołpak, dobrze się ubrał” pisano o lisowczykach już w XVII wieku („o żołnierzach lisowczykach sine lege”, ok. 1620)

Legenda ta szybko przeniknęła cała Europę, na co dowodem jest choćby obraz Rembrandta pt. „Jeździec polski (lisowczyk)” z 1655 roku. Józef Brandt szczególnie upodobał sobie tych kondotierów i choć przedstawiał także inne formacje – m.in. husarię pod Wiedniem, to dzikość tej lisowczyków doskonale wpisywała się w niezwykle barwną narrację malarstwa batalistycznego artysty. A było to malarstwo, które w pierwszym rzędzie miało za zadanie krzepić serca i dodawać otuchy – niewątpliwie więc anarchiczne czy wprost na poły bandyterskie formacje, jak oddziały składające się z Kozaków czy Lisowczyków, niewątpliwie taka rolę spełniały w ówczesnym społeczeństwie. Były to przecież formacje bezwzględne ale i zdyscyplinowane czyli być może najbardziej potrzebne w czasach utraty niepodległości. Ich legenda, szerzona między innymi przez mistrzów takich jak Józef Brandt, dodawała wiary i rozpalała serca, a na wierze tej rosło pokolenie, które kilkadziesiąt lat później wywalczyło Polsce niepodległość. Malarstwo Józefa Brandta należące do nurtu batalistycznego, zarówno przedstawiające sceny walki jak i kompozycje bardziej wyciszone, zbliżające się do gatunku rodzajowego, jak oferowany „Lisowczyk z luzakiem”, naznaczone są jeszcze jednym niezwykle istotnym we współczesnych czasach elementem znaczeniowym. Przypominają nam bowiem o wielokulturowym aspekcie Rzeczpospolitej, m.in. w kontekście różnorodnych formacji wojskowych, w których mieszały się wpływy tureckie z zachodnioeuropejskimi. Obrazami swoimi Józef Brandt snuje opowieść o Rzeczpospolitej zupełnie nie-zaściankowej, gdzie bogaty wschód nie tyle zderzał się z cywilizacja łacińską o ile wzbogacał ją, tworząc unikatowe jak na tamte czasy społeczeństwo hołdujące kulturze różnorodności.

Proweniencja

Muzeum Okręgowe w Suwałkach, (depozyt prywatny)
Poznań, kolekcja prywatna

Biogram artysty

Józef Brandt był jednym z najwybitniejszych malarzy polskich reprezentujących nurt monachijski. Studiował malarstwo w Polsce, Paryżu i Monachium. W 1870 roku otworzył w Monachium własną pracownię, a w1878 został honorowym profesorem Akademii Monachijskiej, członkiem Akademii w Berlinie i w Pradze. Jest jednym z tych polskich artystów malarzy, którym udało się zrobić ogromną karierę poza Polską. Uczestniczył w wielu europejskich wystawach i cieszył się niesłabnącym uznaniem. Pomimo międzynarodowych sukcesów – jak pisze Jan K. Ostrowski – i stałego zamieszkania za granicą, Brandt z całą świadomością pozostał malarzem polskim. Podejmował niemal wyłącznie polskie tematy historyczne i rodzajowe. Sygnując obrazy, dodawał dopisek „z Warszawy”, jak gdyby chcąc uprzedzić ewentualne wątpliwości związane z niemieckim brzmieniem swego nazwiska.

Józef Brandt urodził się w 1841 roku w Szczebrzeszynie. W jego domu rodzinnym atmosfera wprawdzie sprzyjała rozwijaniu wrodzonych zdolności, ale zgodnie z panującymi poglądami uprawianie sztuki nie mogło stanowić zawodu. Pochodził ze znanej i zamożnej rodziny warszawskich lekarzy . Tak więc Brandt po ukończeniu Instytutu Szlacheckiego, wyjechał w roku 1859 do Paryża, aby tam rozpocząć studia techniczne. Jednocześnie jednak podjął również naukę u francuskiego malarza batalisty Louisa Cognieta. Pod wpływem Kossaka, z którym zetknął się wówczas w Paryżu porzucił studia inżynierskie i poświęcił się całkowicie malarstwu. Obaj wracają jednak do Warszawy i wkrótce wyruszają na wspólną włóczęgę po Ukrainie i Podolu. Systematyczne studia artystyczne w Monachium artysta podejmuje w roku 1862 u batalisty Franza Adama i Karola Piloty'ego. Usilna praca i talent szybko przynoszą efekt. Od 1870 roku artysta dysponował już własną pracownią, gdzie bywała cała kolonia artystyczna przebywająca w Monachium. W latach 70. i 80. XIX w. powstały najwybitniejsze dzieła Brandta, sam artysta znalazł się u szczytu sławy, a jego sukcesy finansowe pozostały bez precedensu wśród polskich artystów żyjących za granicą. W 1873 po prezentacji Bitwy pod Wiedniem na Wystawie Powszechnej w Wiedniu został odznaczony Orderem Franciszka Józefa, w 1875 powołano go na członka Berlińskiej Akademii Sztuki, w 1878 mianowano honorowym profesorem i członkiem Akademii Bawarskiej. Pomimo datującego się od lat 90-tych stopniowego spadku formy artystycznej Brandta, popyt na jego obrazy nie uległ osłabieniu, a sam artysta spotykał się z kolejnymi dowodami uznania i szacunku. . W 1900 roku został wybrany na honorowego członka Akademii Sztuk Pięknych w Pradze. Po śmierci Henryka Rodakowskiego w 1894 nadeszła z Polski propozycja objęcia stanowiska dyrektora krakowskiej Szkoły Sztuk Pięknych, z której jednak nie skorzystał. Pomimo osiągnięcia znaczącej pozycji na międzynarodowym rynku sztuki, przez całe życie nadsyłał swoje prace na wystawy organizowane w Polsce, przede wszystkim w warszawskim Towarzystwie Zachęty Sztuk Pięknych, którego był członkiem od 1874, oraz w Towarzystwie Przyjaciół Sztuk Pięknych w Krakowie.Choć napisano już bardzo dużo o Brandcie i jego twórczość w większości wydaje się być już poznana to ciągle wymyka się jednoznacznej interpretacji. Wiadome jest jedno, że jest to malarstwo niesamowicie zaangażowane emocjonalnie, naznaczone żywiołowym temperamentem i świadczące o niebywałym bogactwie wyobraźni jego twórcy.

Nr katalogowy: 13

Józef Brandt (1841 - 1915)
Lisowczyk z luzakiem, 1885-1890


olej, płótno / 45 x 70 cm
sygn. l.d.: Józef Brandt z Warszawy


Estymacja:
500 000 - 800 000 zł
116 551 - 186 481 EUR
129 199 - 206 719 USD

Aukcja Dzieł Sztuki 10 grudnia 2019

Aukcja:
10 grudnia 2019 r. godz. 19.00
Dom Aukcyjny Polswiss Art
ul. Wiejska 20, Warszawa

Wystawa przedaukcyjna:
22 listopada - 10 grudnia 2019 r.
Dom Aukcyjny Polswiss Art
ul. Wiejska 20, Warszawa

Kontakt w sprawie obiektów:

galeria@polswissart.pl
tel.: +48 (22) 628 13 67

ZLECENIE LICYTACJI

Licytuj online

Zapytaj o obiekt   

Newsletter

Zapisując się na newsletter Domu Aukcyjnego Polswiss Art otrzymujesz: