36. Igor Mitoraj - Maria, 2006

  • Poprzedni

    Poprzednia praca

    Victor Vasarely
    - Szachy, 1979,

  • Następny

    Następna praca

    Igor Mitoraj
    - Les Mains, 1978,

wszystkie obiekty

Opis obiektu

W przededniu pogrzebu Igora Mitoraja włoska prasa pisała o nim: «Współczesny klasyk»: tym mianem nagradza się zbyt wielu dzisiejszych artystów. Igor Mitoraj był nim naprawdę. Nowym odczytaniem klasycznej formy, gigantycznymi i ponadczasowymi wyobrażeniami ludzkiego ciała zdobył popularność i szczerą miłość. („II Sole 24 ore" z 12 października 2014).

Rzeźba Mitoraja wciela ideał klasycznego piękna, ewokując zarazem – poprzez swą niekompletność – odczucie destrukcyjnego działania czasu. Nadwątlona gracja, naruszona elegancja, podupadła wielkość, fragment zamiast całości – to wartości estetyczne same w sobie znajdujące uznanie w sztuce doby postmodernizmu, którego wyróżnikiem jest ciągły dialog między współczesnością i tradycją. Sam artysta nie lubił, gdy jego rzeźbom towarzyszyły przymiotniki okaleczone, ułomne, niepełnowartościowe. Mitoraj mawiał: „Nie lubię rzeźby, na którą patrząc wszystko się od razu widzi; trzeba odkryć ją samemu i długo dochodzić do sedna. Myślę, że sztuka powinna intrygować widza. Być tajemnicą. Może nawet zachować swój sekret na zawsze”. Dla artysty fragmentaryczność nie jest tożsama z ułomnością. Ma być natomiast symbolem harmonii, która zniknęła wraz z końcem starożytnych cywilizacji, a piękno rzeźby przyjmuje wymiar ludzki, ziemski w odróżnieniu od rzeźby klasycznej, która była odbiciem ideału, boskości i absolutu.

Mitoraj kojarzony jest powszechnie z przedstawieniami męskimi – półbogów, herosów o charakterystycznym mocnym rysie klasycznym. Kobieta w pracach Igora Mitoraja występuje rzadziej, dlatego prezentowana rzeźba jest szczególnie interesująca. „Maria” ukazana jest w podobnym geście jak inne kobiece przedstawienia autorstwa Mitoraja: „Całujący anioł” z 2004 roku i „Zwiastowanie” z 2006 roku (rzeźbę można podziwiać m.in. na drzwiach wejściowych kościoła Matki Bożej Łaskawej w Warszawie). Wszystkie wspomniane kompozycje przedstawiają kobiecą sylwetkę z delikatnie pochyloną głową oraz zadumą rysującą się na twarzy. Nie inaczej jest w przypadku „Marii”. Pełnoplastyczne przedstawienie Matki Boskiej pokazuje jeszcze lepiej maestrię rzeźbiarza. Szaty pięknej, skupionej, jakby półsennej Madonny są finezyjne i delikatne, jak tzw. mokre szaty czasów Grecji klasycznej. W jednej z rozmów Mitoraj przyznał: "ponieważ ludzie patrzą kliszami także na sztukę, chciałbym powiedzieć, że moja sztuka nie jest kopią antyku. Staram się tylko tchnąć ducha antyku, reszta jest jak najbardziej współczesna" (fragment rozmowy z Łukaszem Radwanem, Życie musi być usłane kolcami. Rozmowa z Igorem Mitorajem, rzeźbiarzem, "Wprost" 2009, nr 29). Patrząc na „Marię” nie sposób nie dostrzec owej harmonii kształtów, która jest jednym z wyznaczników rzeźby klasycznej. Ale uderza w rzeźbie również inna warstwa znaczeniowa skonstruowana wokół fragmentaryczności przedstawienia. Podkreśla ona ludzki wymiar Matki Boskiej najpełniej objawiający się w momencie, w którym została przez Mitoraja ukazana – w chwili zwiastowania. Maria wybrana przez Boga na matkę Zbawiciela jest przede wszystkim kobietą. Ludzka kondycja Matki Boskiej zdaje się najbardziej interesować artystę. Jej przeżycia, emocje, świadomość własnej kruchości i niedoskonałości przy równoczesnej mocy wypływającej z bezgranicznego zaufania. Boskość Marii wydaje się podkreślać tu jedynie wybrana przez artystę niebieskawa patyna. Kolor niebieski to kolor nieba, czyli także świata wiecznego. Kolor ten może wskazywać na Jej świętość, która jest odbiciem świętości Boga.

Piękno rzeźb Mitoraja czerpiące ze świata klasycznego nie jest idealne ani absolutne, ma wymiar ludzki, ziemski, choć — jak mówił artysta — Idea duszy jest w mojej twórczości stale obecna. Przez duszę rozumiem najgłębszą część nas samych i wierzę, że to w niej trwa i rozwija się ten nieśmiertelny archetyp, jakim jest idea PIĘKNA (Costanzo C., Igor Mitoraj. Blask kamienia, przeł. S. Kasprzysiak. Kraków 2003, s. 67)

Biogram artysty

Jeden z najwybitniejszych współczesnych rzeźbiarzy Igor Mitoraj należał do ścisłej czołówki polskich artystów, którzy zyskali międzynarodowy rozgłos. Początki wielkiej kariery Mitoraja wiążą się z jego przeprowadzką do Włoch, w 1979 roku. W małym miasteczku Pietrasanta położonym u stóp Alp Apuańskich artysta odnalazł wszystko co było mu niezbędne do pracy. Bliskość kamieniołomów w Carrarze i Monte Altissimo już wcześniej uczyniły z Pietrasanta, nazywanej „Małymi Atenami”, siedzibę takich rzeźbiarzy jak Marino Marini czy Henry Moore. Tam też w połowie lat 80. trafiła znana włoska krytyk sztuki i jedna z najbardziej wpływowych kobiet w Rzymie – Maria Angiolillo. Zafascynowana polskim artystą pomogła zorganizować pierwszą wielką wystawę Igora Mitoraja, która odbyła się w Zamku Świętego Anioła w roku 1985. Kuratorami byli znani włoscy krytycy i historycy sztuki: Vittorio Sgarbi oraz Maurizio Calvesi. Wystawa ta otworzyła Mitorajowi drzwi do międzynarodowej kariery i zaowocowała kolejnymi ważnymi pokazami we Francji, Włoszech, Hiszpanii, Niemczech, Szwajcarii i Stanach Zjednoczonych. Wykonał szereg monumentalnych rzeźb we Włoszech i Francji, m.in. kariatydy gmachu Prefektury Policji w Paryżu, fontannę w Mediolanie i pomnik na Piazza Mignanelli w Rzymie.

Rzeźba Mitoraja wciela ideał klasycznego piękna ewokując zarazem – poprzez swą niekompletność – odczucie destrukcyjnego działania czasu. Nadwątlona gracja, naruszona elegancja, podupadła wielkość, fragment zamiast całości – to wartości estetyczne same w sobie znajdujące uznanie w sztuce doby postmodernizmu, którego wyróżnikiem jest ciągły dialog między współczesnością i tradycją. Sam artysta nie lubił, gdy jego rzeźbom towarzyszyły przymiotniki okaleczone, ułomne, niepełnowartościowe. Artysta mawiał: „Nie lubię rzeźby na którą patrząc wszystko się od razu widzi; trzeba odkryć ją samemu i długo dochodzić do sedna. Myślę, że sztuka powinna intrygować widza. Być tajemnicą. Może nawet zachować swój sekret na zawsze”. Dla Mitoraja fragmentaryczność nie jest tożsama z ułomnością. Ma być natomiast symbolem harmonii, która zniknęła wraz z końcem starożytnych cywilizacji a piękno rzeźby przyjmuje wymiar ludzki, ziemski w odróżnieniu od rzeźby klasycznej, która była odbiciem ideału, boskości i absolutu.

Mitoraj modeluje swoje rzeźby uszkodzone, podzielone, zniszczone, modeluje każdy fragment – rękę, nogę, oko, usta, genitalia, skrzydła, tułów – ale ta fragmentacja odzwierciedla stan człowieka i społeczeństwa: to „ja, podzielone", rozszczepienie osobowości, przemoc człowieka nad drugim człowiekiem i nad samym sobą, głębokie konflikty świadomości z podświadomością, niepokojące autodestrukcyjne tendencje jakim jednostka poddaje się w dzisiejszym świecie. Mitoraj udowadnia, że piękno przetrwa każdą ranę, okaleczenie, wszelkie możliwe zniszczenia, tak jak przetrwa piękno płatków uciętego kwiatu. – Costanzo Costantini

cyt. za: Costanzo Costantini, Conversazioni con Igor Mitoraj, L’enigma della pietra, ed. Il Cigno, Roma 2004.

Nr katalogowy: 36

Igor Mitoraj (1944 - 2014)
Maria, 2006


brąz patynowany / 78 x 42 x 39 cm ed. EA I/IV
sygn. na podstawie: MITORAJ EA I/IV, znak odlewni: ‘FONDERIA ARTISTICA DA PRATO PIETRASANTA ITALY’
(Do obiektu dołączono certyfikat autentyczności podpisany przez Jean-Paul Sabatié)


Estymacja:
550 000 - 650 000 zł ●
121 682 - 143 806 EUR
144 357 - 170 604 USD

Aukcja Rzeźba i Obiekty Przestrzenne

28 września 2021 o godz. 19.00
Dom Aukcyjny Polswiss Art
ul. Wiejska 20, Warszawa

wystawa przedaukcyjna:
8 - 28 września 2021
Galeria Domu Aukcyjnego
ul. Wiejska 20, Warszawa

Licytuj online

ZLECENIE LICYTACJI

Zapytaj o obiekt   

Newsletter

Zapisując się na newsletter Domu Aukcyjnego Polswiss Art otrzymujesz: