12. Jan Styka - Portret mężczyzny

  • Poprzedni

    Poprzednia praca

    Ludwik Gędłek
    - Portret hrabiego Ferdynarda Esterhazego,

  • Następny

    Następna praca

    Adam Kazimierz Ciemniewski
    - Powrót z pola, 1895,

wszystkie obiekty

Opis obiektu

Pobyt na wiedeńskiej Akademji sztuk pięknych dał Styce niewątpliwie gruntowne podstawy — a studja w galerjach wiedeńskich t. j. wBelwedrze i galerji Liechtensteina (…) nauczyły go odnosić się do dzieł starych mistrzów z respektem im należnym.

– Aleksander Małaczyński

(Małaczyński A., Jan Styka (szkic biograficzny), Lwów 1930, s. 16.)

 

Jan Styka malował obrazy historyczne, religijne, portrety i sceny batalistyczne. Najbardziej znany był jako twórca ogromnych rozmiarów panoram historycznych i religijnych. Ale i w dziedzinie portretu artysta ten dawał dowód wielkiego warsztatu i talentu. Styka urodził się we Lwowie. Od 1877 roku studiował w wiedeńskiej Akademii Sztuk Pięknych, a następnie - w latach 1882-1885 - w krakowskiej Szkole Sztuk Pięknych. Dojrzewał artystycznie u boku Jana Matejki. Stosunki jakie łączyły Stykę z wielkim mistrzem odbiegały od zwyczajnej relacji uczeń – nauczyciel. Według wspomnień artysty: Ja już byłem malarzem, który ukończył Akademię i Meisterschule wiedeńską, który miał Rzym za sobą i szereg płócien. Dlatego Matejko mi nigdy zdania swego nie narzucał, ale raczej w koleżeński sposób dawał rady (...). Sam Styka podkreślał, że Matejko był dla niego wówczas wielkim autorytetem (Czapliński Cz., Saga rodu Styków, Nowy Jork 1986, s. 17). Również mistrz darzył swego ucznia wielkim szacunkiem i uznaniem – po ukończeniu przez Stykę studiów Matejko zaproponował mu profesurę na krakowskiej Akademii ale propozycję tę młody artysta odrzucił i wyjechał do Paryża.

Portret mężczyzny powstał najprawdopodobniej w 1879 roku. Jan Styka był wówczas studentem Akademii w Wiedniu. W szkicu biograficznym autorstwa Aleksandra Małaczyńskiego, przyjaciela artysty jeszcze z lat dziecinnych, czytamy, że jako kilkunastoletni chłopak Styka podejmował pierwsze próby w dziedzinie portretu: „Próbował Janek już wówczas sił swoich w studiach głów i postaci z natury i z wielką przykrością donosi mi, że chłopi w Rzęśnie polskiej, dokąd z Franiem Mrozowskim chodził, nie chcieli mu pozować, bo się na nich patrzy i pisze na papierze (Jan Styka [szkic biograficzny], Lwów 1930, s. 12). W tym samym tekście zawarty jest szczegółowy opis trudnej drogi jaką młodziutki Styka przeszedł by dostać się na wymarzone studia do Wiednia. Brakowało mu wszystkiego – koniecznych środków i wsparcia ojca – ale nie zabrakło talentu. Na Akademię dostał się w 1878 roku. Niewiele zachowało się prac artysty z tego okresu. Oferowany portret pokazuje jednak jak zdolnym był on studentem. Utrzymany w duchu epoki, portret przedstawia starszego mężczyznę w czarnym surducie i lśniąco białej koszuli, z głową zwróconą w kierunku widza. Zamyślenie i powaga malujące się na szlachetnej twarzy modela, jego ubiór i sposób ujęcia ukazują dostojeństwo mężczyzny w wieku już sędziwym. Wzruszający jest aspekt psychologiczny portretowanego, widoczny w wyrazie jego twarzy i spojrzeniu, w którym nie brak ciepła, może wręcz troski. Styka namalował mężczyznę zgodnie z prawidłami sztuki portretowej tamtego czasu cechującej się przede wszystkim realizmem. Sposób wydobycia postaci z mroku tła poprzez rozświetlenie twarzy jest dowodem na umiejętne operowanie światłem.

W 1878 roku zmarł ojciec Jana Styki. Artysta, po przedwczesnym odejściu ukochanej matki, bardzo był z nim związany a śmierć jego była dla dwudziestoletniego Jana ciężkim ciosem. Czy zatem portret mężczyzny, namalowany dosłownie kilka miesięcy później, może przedstawiać ojca artysty? Brak jakiegokolwiek materiału porównawczego nie pozwala na jednoznaczne określenie tożsamości sportretowanego mężczyzny, taka więc interpretacja pozostaje w sferze domysłu. Pewnym jest natomiast, że oferowany portret stanowi niezwykle rzadko spotykany przykład najwcześniejszego okresu w malarstwie Jana Styki a jego klasa poświadcza wielkość talentu tego wybitnego polskiego malarza.  

Proweniencja

Warszawa, kolekcja prywatna
Bystra, kolekcja prywatna (do lat 90.)

Biogram artysty

Jan Styka urodził się 8 kwietnia 1858 r. we Lwowie w czeskiej rodzinie. Jego ojciec był urzędnikiem skarbowym, który często zmieniał swoje miejsce urzędowania. Stąd młody Jaś kilkakrotnie musiał zmieniać szkoły do których uczęszczał. Będąc w 3 klasie został wysłany przez ojca na nauki do Żółkwi u O.O. Dominikanów. Tam miał styczność z realistycznym malarstwem historycznym. To właśnie w tym czasie „odeszła jego matka Polka żarliwa (z domu Fiałkowska), która zasiała w młode serduszko jego i jego siostry Alojzy, pierwsze ziarna gorącej miłości do ojczyzny, jaką później przez całe życie czynem, słowem i pędzlem wyznawał” (za: A.Małaczyński, Jan Styka. Szkic biograficzny., Lwów 1930, s. 6). Swoje pierwsze nauki rysunków młody Jan Styka wyniósł z gimnazjum w Brodach. Realne gimnazjum – z niemieckim językiem wykładowym, miało w planie obok nauki języków żywych oraz starożytnych, także rysunki geometryczne oraz „wolnoręczne” - jako przedmiot obowiązkowy od pierwszej klasy. Lekcji rysunków udzielał prof. J.Schittawanz, który z iście niemiecką pedanterią w rysunkach wykreślnych oczekiwał również w pracach wolnoręcznych.” Precyzja rysunkowa wykształcona w gimnazjum pozwoliła młodemu artyście dostać się do klasy rysunkowej profesora Godlewskiego. Liberalne podejście do zasad rysunku nowego profesora, bardzo przypadło do gustu Jankowi. Od tej pory chłopiec „pochłaniał” ilustracje w „Uber Land and Meer” i w polskiej „Strzesze”, a gdy pojawiły się pierwsze ilustracje Gilberta do dzieł Szekspira, kupował skwapliwie za zaoszczędzone grosze pojedyncze zeszyty niemieckiego wydawnictwa. Młody artysta przy każdej okazji, odwiedzał atelier artystów. Odwiedzał L. Markowskiego i Tadeusza Barącza, którzy chętnie u siebie przyjmowali rozmiłowanego w sztuce chłopca widząc w nim materiał na rzeźbiarza. „Borykając się z losem, zdobył Janek wreszcie minimalne na wyjazd fundusze – i udał się do Wiednia na Akademię Sztuk Pięknych, na która na oczywiście został przyjęty. Akademia była szkołą wyższa o 4-letnim planie nauki, w której oprócz rysunków i malarstwa trzeba było uczęszczać na wykłady i zdawać egzaminy z anatomii, nauki stylów, perspektyw, a nawet chemii kolorów. (…) Wiedeń miał wówczas silną kolonie polską i polskie uniwersyteckie „Ognisko”. Tam Jan Styka spotkał się nie tylko z kolegami polakami, ale również z posłami Rady Państwa i z gośćmi z kraju. W”Ognisku” debiutował Janek po raz pierwszy jako poeta i deklamator” (za: A.Małaczyński, Jan Styka. Szkic biograficzny., Lwów 1930,s. 15) Wiedeńską Akademią Sztuk Pięknych Jan Styka ukończył ze złotym medalem za obraz “Ulisses tropi dzika”oraz ze stypendium “Prix de Rome”. Podczas pobytu w Rzymie namalował wiele obrazów czerpiąc inspiracje z dzieł sławnych malarzy Włoskich. W latach 1882-1885 studiował u Jana Matejki w Szkole Sztuk Pięknych w Krakowie. Po studiach spędził kilka lat w Paryżu, później mieszkał we Lwowie. W roku 1895 podróżował do Palestyny. Po 1900 mieszkał w Paryżu, skąd wyjeżdżał do Stanów Zjednoczonych, Włoch i Grecji. Od 1919 wiele czasu spędzał we własnym domu na Capri. „Patrząc na działalność i dzieła Jana Styki (…) krytycy zagraniczni dziwili się skąd u niego tyle zapału i ognia dla sprawy ojczystej, skąd takie umiłowania piękna klasycznego i świata starożytnego – których ani długoletni pobyt za granicą, ani burze żywota, ani cynizm bohemy artystycznej, nie był w stanie przytłumić”. (za: s.7.) Po studiach zamieszkał we Lwowie, gdzie prowadził pracownie malarską, która szybko zdobyła popularność. Również nazwisko Jana Styki zaczęło być rozpoznawalne jako autora dużych obrazów religijnych. Spowinowacony z rodziną Stumpfów, prowadzących w Kielcach interesy, zamieszkał i malował w ich domu latach 1888–1890. Wówczas powstał szereg obrazów religijnych, m.in. do kościoła św. Wojciecha, oraz portretów. Później przeniósł się do Lwowa. Uczestnik wielu wystaw, m.in. paryskich Salonów czy Wystawy Światowej w St. Louis (1904). Cieszył się znaczną popularnością, a nawet sławą już za życia. Członek Akademii Św. Łukasza w Rzymie. Pomysłodawca i współtwórca sławnych panoram m.in. Panoramy bitwy pod Racławicami, zaginionej w czasie wojny panoramy Męczeństwo Chrześcijan w cyrku Nerona z 1899 roku, pociętej na fragmenty Panoramy Siedmiogrodzkiej z 1897 roku, oraz uznawanej za największy obraz religijny na świecie Golgoty, o wymiarach 60 x 15 m z 1986 roku znajdującej się obecnie w Los Angeles. Zajmował się również ilustratorstwem, m.in. przygotował ilustracje do luksusowego wydania Quo vadis? H. Sienkiewicza, oraz Iliady i Odysei Homera. Zajmował się również portretem. Podróże wywarły duży wpływ na tematykę i stylistykę jego obrazów.

 

Nr katalogowy: 12

Jan Styka (1858 - 1925)
Portret mężczyzny


olej, płótno / 60,5 x 46 cm
sygn. p.g.: Jan styka, na blejtramie ołówkiem: Johann Styka geb 1858 in Lemberg […] 1879


Estymacja:
70 000 - 90 000 zł
15 152 - 19 481 EUR
17 677 - 22 728 USD

Aukcja Dzieł Sztuki 19 października 2021

19 października 2021 godz. 19.00
Dom Aukcyjny Polswiss Art
ul. Wiejska 20, Warszawa

wystawa przedaukcyjna:
1 – 19 października 2021
Galeria Domu Aukcyjnego
ul. Wiejska 20, Warszawa

Licytuj online

ZLECENIE LICYTACJI

Zapytaj o obiekt   

Newsletter

Zapisując się na newsletter Domu Aukcyjnego Polswiss Art otrzymujesz: