11. Leon Wyczółkowski - Połów o świcie, 1890

  • Poprzedni

    Poprzednia praca

    Józef Mehoffer
    - W parku, ok. 1910,

  • Następny

    Następna praca

    Leon Wyczółkowski
    - Kwiaty - Chryzantemy, 1908,

wszystkie obiekty

Opis obiektu

Z pogardą patrzyli na moje obrazy, przedstawiające rybaków, oraczy, kopanie buraków – bo to chłopi. Dopiero portret pięknej pani z fotografii lub z natury podobał im się. – Leon Wyczółkowski
(Leon Wyczółkowski. Listy i wspomnienia, [w:] Źródła do dziejów sztuki polskiej, tom XI, Wrocław 1960, s. 60)

Piękna Ukraina otwiera nowy, być może najważniejszy okres w twórczości Leona Wyczółkowskiego, w którym najsilniej pobrzmiewają u niego echa impresjonizmu. Pierwsze wyjazdy w tamte strony, przypadające na drugą połowę lat 80., zbiegły się u artysty z silną potrzebą opuszczenia środowiska warszawskiego, wydostania się poza burżuazyjną atmosferę stolicy. Korzystając z zaproszenia Podhorskich i Branickich, malarz wybrał się w podróż by odwiedzić dalekie magnackie majątki. Zatrzymał się na dłuższy czas w Bereźnie i Stawiszczach, później także w Konele. Stamtąd jeździł dalej do Bałty i Odessy, z rzadka wracając do Warszawy. Na majątkach utrzymywał się jako wzięty portrecista. Praca ta wymagała od niego stosowania się do gustów i wymagań klientów, ale jednocześnie dawała mu swobodę by wolny czas poświęcić na malowanie tego, co poruszyło go w Ukrainie najbardziej – jej wiejskiego ludu i wspaniałej przyrody. Wyczółkowski prawdziwie zżył się z ukraińskim chłopstwem, dostrzegał jego nędzną dolę i wszechogarniającą niesprawiedliwość społeczną, co opisywał w listach: „Szlachta polska na Ukrainie odseparowała się zupełnie od ludu. Jechałem do jakiś państwa na Ukrainę. Koni nie było. Chłop-mużyk mnie wiezie. Paskudna rzecz. W tym majątku chłopi bydło wypuścili na pańską koniczynę. Skarga do jenerał-gubernatora. Ten przyjechał. Chłopów rozciągali i bili ich” – wspominał artysta (Leon Wyczółkowski. Listy i wspomnienia, [w:] Źródła do dziejów sztuki polskiej, tom XI, Wrocław 1960, s. 60).

Malarz znalazł się pod urokiem prostego życia ukraińskiego ludu. Obserwował ich codzienną pracę, taką jak orka, sianie ziarna, kopanie buraków, połów ryb czy zbieranie raków – i uczynił ją tematem swoich dzieł. Prezentowany „Połów o świcie” z 1890 roku należy do grupy około trzydziestu scen rybackich, jakie wówczas stworzył. Przedstawia dwójkę rybaków na łodzi w trakcie połowu. Rzeczny krajobraz zalewa złote światło poranka, malujące się w pomarańczowo-różowej łunie na niebie i odbijające w refleksach na wodzie. Artysta, aby zdążyć uchwycić wybierany często moment wschodu słońca, decydował się nocować pod namiotem nad rzeką. Swoich chłopów z obrazu oddał swobodnymi pociągnięciami pędzla, bez upiększeń czy sielankowości. Tymczasem rozciągający się pejzaż mistrzowsko nasycił barwną grą światła i cieni, potęgując sugestywność sceny. Całość kompozycji charakteryzuje niezwykła nastrojowość, a przy tym malarska prawda sprawiające, iż „Połów o świcie” uznać można za jeden z najświetniejszych dzieł Wyczółkowskiego tamtego okresu twórczego.

Proweniencja

Warszawa, kolekcja prywatna
Agra-Art, aukcja 18.03.2001, poz. 36
Agra-Art, aukcja 11.06.1995, poz. 11

Reprodukowany

Malarstwo Polskie w zbiorach prywatnych, Wyd. Agra-Art, Warszawa, 1995, il. 102, s. 101.

Biogram artysty

Wyczółkowski wyszedł z realizmu, a studiując światło i kolor realistą być przestał. Doświadczenia impresjonistów i jego własne studia w plenerze wzbogaciły tylko warsztat realisty, jak później studia nad grafiką japońską nauczyły realistę oszczędności wyrazu, dochodzącej nieraz do imponującej syntetyczności ujęć.

(Turwid M., Wyprawy po diamenty, Wydawnictwo Morskie, Gdynia 1966, s. 22)

 

Leon Wyczółkowski urodził się w 1852 roku w Hucie Miastkowskiej, małej wsi na Mazowszu. W latach 1869-1875 kształcił się w warszawskiej Klasie Rysunkowej pod kierunkiem Antoniego Kamińskiego, Rafała Hadziewicza i Wojciecha Gersona. Naukę kontynuował w akademii monachijskiej i w krakowskiej Szkole Sztuk Pięknych, studiując u Jana Matejki. W 1878 roku wyjechał do Paryża, a w roku następnym do Lwowa. Stamtąd przeniósł się do Warszawy, gdzie mieszkał do 1883 roku. Pobyt na Ukrainie w latach 1883-1894 przyniósł stylistyczny przełom w twórczości Wyczółkowskiego, zapoczątkowując jego zainteresowanie realizmem. W 1895 roku artysta powrócił do Krakowa, gdzie w macierzystej uczelni podjął pracę pedagogiczną. Zagraniczne podróże poszerzyły tematyczny zakres jego sztuki o nowe motywy.

Wyczółkowski należy do grona najwybitniejszych twórców okresu Młodej Polski. Ogrom jego talentu przejawił się zarówno w bogatym repertuarze przedstawianych tematów, jak i w szerokiej skali środków ekspresji. Artysta odznaczał się eksperymentatorską pasją, dzięki której osiągnął mistrzostwo w stosowaniu rozmaitych mediów i technik artystycznych. Początkowo doskonalił swój warsztat w zakresie malarstwa olejnego. Około 1904 roku skoncentrował się na rysunku pastelami, dochodząc w tej dziedzinie do perfekcji, zaś od 1911 roku poświęcił się całkowicie grafice, stając się jednym z pionierów tej dyscypliny na gruncie polskiej sztuki.

W okresie studiów pod kierunkiem Gersona, Wyczółkowski malował utrzymane w akademickiej konwencji sceny historyczne i religijne. W Krakowie związał się ponadto ze środowiskiem twórców ukształtowanych pod wpływem symbolizmu, przede wszystkim z Jackiem Malczewskim i Witoldem Pruszkowskim. W czasie pobytu we Lwowie szczególnie mocno oddziałała na Wyczółkowskiego artystyczna osobowość Adama Chmielowskiego, który nadawał swym kompozycjom poetycką nastrojowość i symboliczną wymowę.

Wyjazd Wyczółkowskiego na Podole i Kijowszczyznę stanowi wewnętrzną cezurę w twórczości artysty ze względu na radykalne odrzucenie akademickich norm obrazowania w malarstwie pejzażowym. Dziesięcioletni pobyt malarza na Ukrainie zadecydował o ukształtowaniu się postawy realisty – zafascynowanego bezkresem stepu, czułego na nostalgiczne tony wschodów i zachodów słońca, zauroczonego barwnością ludowych strojów i rozmaitością etnograficznych typów. Ukraińskie krajobrazy uwolniły niezwykłą wrażliwość Wyczółkowskiego na jakość nasyconej światłem barwy. Siła koloru i moc kontrastów wraz z dynamicznym sposobem malowania oraz zróżnicowaną, wzbogaconą impastami fakturą, decydują o ekspresyjnych walorach płócien z tego okresu twórczości. Przedstawiane postacie chłopów są zmonumentalizowane i pełne wyrazu, wyrażają potęgę i żywotność ludu pojednanego z rytmami natury.

Obok luministycznych studiów z początku lat 90., kształtuje się zakorzeniony głęboko w ojczystej historii symbolizm Wyczółkowskiego. Otwiera go obraz „Druid skamieniały” (1892-94), odnoszący się w patriotycznej wymowie do poematu Słowackiego „Lilla Weneda”. Dzieło to antycypowało malowane kilkukrotnie przez artystę posągi polskich władców z krypty wawelskiej – Kazimierza Wielkiego i królowej Jadwigi (Sarkofagi, 1896-98) –  oraz aluzyjne sylwety średniowiecznych rycerzy zaklętych w skały, przestawionych w serii pasteli „Legendy tatrzańskie” (1904). Historyczną świadomość artysta odziedziczył po wielkich nauczycielach, takich jak Jan Matejko.

Z kolei Feliks Manggha-Jasieński, słynny kolekcjoner, zaszczepił w Wyczółkowskim fascynację estetyką japońską. Znalazła ona początkowo wyraz w zamiłowaniu artysty do orientalnych rekwizytów – kimon, parawanów, makat i porcelany. Następnie w jego martwych naturach pojawiły się zapożyczone z japońskich drzeworytów elementy formalne – koncentracja na fragmentarycznie ujętym motywie roślinnym, asymetryczna równowaga kompozycyjna, wykorzystanie neutralnej płaszczyzny tła. Jednym z ulubionych tematów Wyczółkowskiego były martwe natury kwiatowe, ujmowane w rozmaitych konwencjach i wciąż ewoluujące stylistycznie. Obok kompozycji ascetycznych w wyrazie, opartych na kontrapunkcie dwóch barw, artysta rysował pastelami intensywne kolorystycznie bukiety w zdobnych wazonach, ustawionych na tle wzorzystych tkanin.

Mistrzostwo osiągnął artysta także w dziedzinie sztuki portretowej. Malował wiele wybitnych osobistości intelektualno-artystycznych elit. Począwszy od 1902 roku prowadził nieustanne eksperymenty w dziedzinie technik graficznych. Najszersze możliwości artystycznej ekspresji odnalazł w technice litografii. Trwającą ponad ćwierćwiecze fascynację tym medium, poprzedziły liczne próby w zakresie akwaforty, akwatinty, fluoroforty i miękkiego werniksu. Wyczółkowski zmarł 27 grudnia 1936 roku w Warszawie, wskutek zapalenia płuc.

Nr katalogowy: 11

Leon Wyczółkowski (1852 - 1936)
Połów o świcie, 1890


olej, płótno / 50,5 x 62,5 cm
sygn. l. d.: L. Wyczółkowski / 1890 na odwrociu nalepka z Muzeum Narodowego w Warszawie oraz z Domu Aukcyjnego Agra-Art


Estymacja:
1 500 000 - 2 000 000 zł
337 838 - 450 451 EUR
355 451 - 473 934 USD

Cena sprzedaży:
1 500 000 zł
337 838 EUR
355 451 USD

Informacje:

wtorek, 24 października 2023, o godz. 19.00
Dom Aukcyjny Polswiss Art
ul. Wiejska 20, Warszawa

Skontaktuj się z nami aby zarejestrować się na aukcję:
+48 (22) 62 81 367
galeria@polswissart.pl

Zlecenie licytacji

Licytuj online

Zapytaj o obiekt   

Newsletter

Zapisując się na newsletter Domu Aukcyjnego Polswiss Art otrzymujesz: