34. Mela Muter - Macierzyństwo, 1912

  • Poprzedni

    Poprzednia praca

    Mojżesz Kisling
    - Portret młodej brunetki,

  • Następny

    Następna praca

    Mela Muter
    - Martwa natura z winogronami,

wszystkie obiekty

Opis obiektu

Z tematów kompozycyjnych pociąga Mutermilchową nade wszystko problem uczucia macierzyńskiego. I tu ten talent na wskroś męski nabiera na chwilę miękkości i słodyczy kobiecej. W geście matki, obejmującej dziecko, widzi artystka naturalną, zawsze skończoną kompozycję malarską (…).
(Zbierzchowski H., Z pracowni artystów polskich w Paryżu. Boznańska, Mutermilchowa, [w:] „Tygodnik  Ilustrowany” 1910, nr 40, s. 805.)

Temat macierzyństwa zajmuje niezwykle ważne miejsce w twórczości Meli Muter. Wątki z nim związane pojawiają się u niej od około 1905 roku, by pozostać aktualne w różnych wariantach aż do końca jej artystycznej działalności. Przedstawienia kobiet z dziećmi przy piersi wykazują silne analogie do twórczości Władysława Ślewińskiego. Matki Meli Muter – często postaci wieśniaczek o rysach jakby wyrzeźbionych, wyrytych przez ból – podniesione zostają przez artystkę do rangi niemalże Madonny. Oto dojrzały owoc boleści – mawiała o swoich matkach tłumacząc, że tłem jej pracy przy tych konkretnych kompozycjach było uczucie cierpienia i miłości. Zniszczone twarze i ręce stanowiły na to dowodów, świadectwo naturalnego stanu rzeczy, który tak fascynował artystkę.

Piękno w klasycznym wydaniu nie pociągało malarki, szukała raczej cech swoistych, które sprawiały, że każdy model opowiadał własną, indywidualną historię, stając się przez to jeszcze bliższy twórcy i odbiorcy. Nawet odmalowywane przez nią dzieci były jakby dojrzalsze niż wskazywać mógłby na to ich wiek – z oczami przedwcześnie rozbudzonymi do ciężkiego życia, o czujnym, inteligentnym spojrzeniu. Ta wnikliwa obserwacja postaci ludzkiej i skłonność do naturalistycznego przedstawiania człowieka miały zapewne swoje korzenie w społecznym zaangażowaniu artystki. Był to jednak również wyraz stanu psychicznego, cechującego wielu twórców tamtego okresu. Cierpienie, egzystencjalny dramat ludzkiego losu, a zarazem jego piękno – stanowiły na początku wieku motyw przewodni w sztuce m.in. Wojciecha Weissa czy Witolda Wojtkiewicza. Prezentowana kompozycja jest wyjątkowo czułym wyrazem tematu macierzyństwa. Spójna kolorystycznie i genialna warsztatowo praca stanowi rzadkość na rynku i należy niewątpliwie do najbardziej wartościowych dzieł artystki.

Proweniencja

Warszawa, kolekcja prywatna
kolekcja Galerie Gmurzynska
spuścizna po artystce

Wystawiany

Paryż, Galerie Jean-Claude Beller, Mela Muter, 1966.
Kolonia, Galerie Gmurzynska, Mela Muter. Retrospectiv-Ausstellung, 1967.

Reprodukowany

Mela Muter [katalog wystawy], Galerie Jean-Claude Beller, Paryż 1966, nr kat. 21.
Mela Muter. Retrospectiv-Ausstellung [katalog wystawy], Galerie Gmurzynska, Kolonia 1967, nr kat. 28.

Biogram artysty

To Paryż dał mi wszystkie elementy, które składają się na moją sztukę. Tu odnalazłam nawet mój słowiański charakter, którego w Polsce bym zapewne nawet nie zauważyła, a który tu wszyscy chętnie zauważają w moich płótnach. I w tym jest, jak sądzę, wielka siła Paryża: wszystkie przeróżne surowce, jakie przywozimy tu ze sobą, ulegają tu wzmocnieniu i przetapiają się w jednolity typ, rodzaj solidnego i jednorodnego metalu. – Mela Muter

(Mela Muter. Malarstwo, wyd. Muzeum Uniwersyteckie w Toruniu, Toruń, 2010, s. 13.)

Mela Muter – a dokładnie Maria Melania z Klingslandów Mutermilch – urodziła się w Warszawie, w majętnej żydowskiej rodzinie, wiernej polskiej tradycji niepodległościowej. Swoją edukację malarską rozpoczęła uczęszczając na kurs w prywatnej Szkole Rysunku i Malarstwa dla Kobiet w Warszawie, prowadzonej przez Miłosza Kotarbińskiego. W 1901 roku wyjechała do Paryża, w którym z niewielkimi przerwami została do końca życia. Będąc młodą matką kształciła się w paryskich szkołach: Académie Colarossi oraz Académie de la Grande Chaumičre, które umożliwiały edukację kobietom. Po burzliwym małżeństwie z krytykiem sztuki Michałem Mutermilchem, artystka wywołała duże zainteresowanie wśród paryskiej awangardy swoim związkiem z francuskim publicystą Raymondem Lefebvrem. Barwna osobowość Meli Muter pozwoliła jej na nawiązanie interesujących relacji z elitą inteligencką i artystyczną. W gronie bliskich jej przyjaciół znajdował się uwielbiany w Francji poeta Rainer Maria Rilke. Malarka utrzymywała także kontakt z Polakami mieszkającymi w Paryżu – Leopoldem Staffem, Władysławem Reymontem oraz Stefanem Żeromskim. Znała się również z Olgą Boznańską, obok której wynajmowała sąsiadującą pracownię.

Mela Muter należała do międzynarodowego artystycznego kręgu École de Paris, a jej nazwisko pojawiało się wśród najbardziej cenionych twórców, takich jak Marc Chagall, Amadeo Modigliani czy Pablo Picasso. Wśród sportretowanych przez nią osobistości świata sztuki, znaleźli się m.in. meksykański malarz, mąż Fridy Kahlo – Diego Rivera, znany marszand Ambrois Vollard, czy wreszcie jeden z najważniejszych architektów francuskich Auguste Perret, który zaprojektował dla niej luksusową willę i pracownię przy Rue Vaugirard 114. W 1917 roku atelier Meli Muter odwiedził sam Henri Matisse, którego zachwyciła jej sztuka. Malarka wystawiała w paryskich galeriach Chéron (1918) i Druet (1926 i 1928), a także na pokazach w barcelońskiej Galerii José Dalmau, w Monachium, Pittsburgu oraz krajowych wystawach zbiorowych w Krakowie, Lwowie i Warszawie.

W jej karierze istotne okazały się podróże. Podczas pobytu w Bretanii, malarkę zaintrygowała sztuka artystów tzw. szkoły z Pont-Aven. Uproszczony, miękki modelunek portretowanych postaci, czasami kontrastowany z abstrakcyjnie położoną barwną plamą farby, przyczynił się do jej krótkiej fascynacji twórczością Gauguina. Na jej dojrzały styl wpływ miała jednak inspiracja płynąca z obrazów Paula Cézanne'a, Vincenta van Gogha oraz Edouarda Vuillarda. Będąc pod wrażeniem ich sztuki, artystka zaczęła eksperymentować z plamą barwną, rozbijając ją na wibrujące drobne cząsteczki. Zmieniła również stosowaną kolorystyczną paletę, co przyczyniło się do wypracowania nowej nastrojowości dzieł i bardziej intymnego klimatu.

Nr katalogowy: 34

Mela Muter (1876 - 1967)
Macierzyństwo, 1912


olej, płótno / 100 x 90 cm
sygn. l. g.: Muter


Estymacja:
1 000 000 - 1 500 000 zł ●
225 226 - 337 838 EUR
236 967 - 355 451 USD

Cena sprzedaży:
1 250 000 zł
281 532 EUR
296 209 USD

Informacje:

wtorek, 24 października 2023, o godz. 19.00
Dom Aukcyjny Polswiss Art
ul. Wiejska 20, Warszawa

Skontaktuj się z nami aby zarejestrować się na aukcję:
+48 (22) 62 81 367
galeria@polswissart.pl

Zlecenie licytacji

Licytuj online

Zapytaj o obiekt   

Newsletter

Zapisując się na newsletter Domu Aukcyjnego Polswiss Art otrzymujesz: