14.05.2022

Czarowny Pałac Mehofferów

Mimo że od śmierci Józefa Mehoffera minęło siedemdziesiąt sześć lat, w domu artysty czas jakby się zatrzymał. W salonie wciąż stoi biedermeierowski komplet mebli, a na ścianach wiszą te same obrazy z rodzinnych zbiorów. Tylko kwiaty stoją ususzone. W skali kraju to jeden z nielicznych tak znakomicie zachowanych domów, nie tylko prezentujących spuściznę po konkretnym artyście, ale przede wszystkim całkowicie tchnących jego duszą.

Wnętrze mieszkania artysty malarza Józefa Mehoffera w Krakowie. Fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe NAC

Serce Jezusa, 1930Okazały krakowski pałacyk został zakupiony przez sześćdziesięciotrzyletniego Józefa Mehoffera w 1932 r. Stojący przy ulicy Krupniczej 26 piętrowy dom posiada oficynę i stosunkowo duży jak na warunki miejskie ogród. Jego nazwa  - Pałac pod Szyszkami - wzięła się od dekoracyjnego motywu szyszki pinii wplecionej w wystrój architektoniczny klatki schodowej. Co ciekawe, budynek wzniesiony w 1850 r., należał pierwotnie do Rogowskich – rodziny matki Stanisława Wyspiańskiego. To w tym miejscu 15 stycznia 1869 r. urodził się przyjaciel i rówieśnik Józefa Mehoffera, przyszły twórca „Wesela”.

Pałacyk przechodząc w ręce kolejnych właścicieli został zaniedbany i dopiero za czasów Mehofferów odzyskał dawny blask. Rodzina wiodła spokojne, dostatnie życie, o czym świadczą chociażby sentymentalne słowa malarza skierowane w liście do żony: „Wiesz Isiątko – dużo ładnych chwil się przebyło”. Artysta bardzo dbał o rodzinny zakątek i sam planował jego wystrój. Lubił otaczać się pięknymi przedmiotami i oprócz tego, że sam tworzył sztukę, był również kolekcjonerem. Zbierał dzieła z Dalekiego Wschodu, judaika oraz tkaniny. Zbiory te w dużej mierze do dzisiaj można podziwiać w pałacyku przy Krupniczej.

Dom podzielony został na część reprezentacyjną na parterze i prywatną na piętrze. Na dole znajdował się pokój stołowy, salon i biblioteka. Na piętrze tymczasem mieścił się gabinet Mehoffera, sypiania żony wraz z buduarem, salonik, drugi pokój stołowy, pokój japoński i kilka pomieszczeń dla syna i jego rodziny. Tu także była niegdyś kuchnia, połączona z klatką schodową w skrzydle bocznym. Eklektyczne wnętrza urządzone zostały przez artystę w sposób dekoracyjny i funkcjonalny, zgodnie z kolekcjonerskimi zamiłowaniami. Pokoje wypełniały meble i sprzęty w stylu biedermeier, empirowe, z okresu Ludwika Filipa, a także z początków XX w. Bogaty zbiór antyków i dzieł sztuki uzupełniała twórczość Mehoffera: liczne portrety rodziny i przyjaciół, obrazy olejne, akwarele, projekty i szkice, a ponadto kolorowe witraże.

Pomysł na przekształcenie Pałacu pod Szyszkami w poświęcony Mehofferowi oddział Muzeum Narodowego w Krakowie, wziął się od jego syna Zbigniewa. Chciał on nie tylko uczcić pamięć po słynnym ojcu, ale także zabezpieczyć artystyczną spuściznę przed ewentualnym rozproszeniem. Niestety nie doczekał się realizacji swojej idei, umierając w 1985 r., przed ukończeniem przedłużającego się remontu pałacyku. Jego projekt kontynuował następnie wnuk malarza, Ryszard Mehoffer. Podarował on muzeum należące dawniej do Józefa Mehoffera meble, rzeźby, japońskie drzeworyty, porcelanę i zbiór tkanin, a także liczne pamiątki rodzinne. Dodatkowo rodzina przekazała w depozyt witraże, obrazy i rysunki. Na podstawie archiwalnych zdjęć i wskazówek wnuka, całą kolekcję zaaranżowano w taki sposób, by jak najwierniej odtworzyć wnętrza z czasów życia artysty. W czarownym Pałacu pod Szyszkami ponownie czuć ducha Mehoffera.